„Złota Gwiazdka” – recenzja książki

Za pięć dni Gwiazdka, a Antek, zamiast się cieszyć, popada w jakiś melancholijny nastrój. Jest mu najzwyczajniej smutno i samotnie. Bo mama wraz z malutkim braciszkiem wyjechała do cioci, u której wkrótce wszyscy mają spędzić święta, siostra w zamkniętym pokoju zajmuje się swoimi sprawami, a tata ciągle w pracy.

Wreszcie nadchodzi upragniona chwila i wszyscy ruszają do mamy. Ale i tam, w pięknym domu cioci Ani i wujka Eryka, nic nie cieszy. Domownicy zajmują się małym, wiecznie płaczącym braciszkiem oraz przygotowaniami do świąt. Nie pomaga nawet padający śnieg, który otula świat puchatą pierzynką. Antek psuje kuzynce radość z wizyty Świętego Mikołaja i wyrusza na zwiedzanie okolicznych miejsc. Odwiedzanie znanych zakątków to świetna okazja do rozmyślania. Melancholię chłopca zakłóca jednak spotkanie z dziewczynką w czerwonej czapeczce, która znika równie szybko, jak się pojawia. Antek postanawia ją tropić, by dowiedzieć się, kim jest nieznajoma. Pomaga mu w tym kuzynka Tereska. Trop wiedzie do domu nieszczęśliwej dziewczynki. Nieszczęśliwej, bo smutnej i samotnej. Jak Antek przed momentem.

Piękna, choć przeplatana delikatnymi niteczkami smutku opowieść o tym, co tak naprawdę w życiu jest ważne. Opowieść o trudnej sytuacji każdej rodziny, w której pojawia się młodsze rodzeństwo. Opowieść o miłości i radości z dawania.

Emilia Kiereś ma niezwykły dar opisywania. Bajkowa sceneria otoczenia, plastycznie przedstawione przygotowania do świąt. Z kartek książki bije ciepło i blask Bożego Narodzenia, słychać kolędy, delikatne dzwonki Świętego Mikołaja, czuć zapachy potraw, które ma się ochotę posmakować w tej właśnie chwili. Talent autorki przemienia się w przepiękną opowieść o magii Świąt Bożego Narodzenia, Świąt, które sprawiają, że smutki odchodzą w kąt, ludzie się jednoczą, a sprawy rozwiązują się same. Zachwyca w tej opowieści piękny literacki język, którym snuje swoją opowieść autorka. Niezwykle subtelny i działający na wyobraźnię czytelnika.

„Złotą Gwiazdkę’ zilustrowała Małgorzata Musierowicz, którą dotychczas znałam z cudownych i pełnych humoru książek z dzieciństwa. Tu pojawia się jako niezwykle zdolna ilustratorka. Jej szata graficzna jest prosta, ale delikatna i tajemnicza, jak te nadchodzące święta. Przepiękne ilustracje, przede wszystkim zimowych pejzaży, dodają lekturze niezwykłego uroku.

Polecam tę książkę, szczególnie teraz, by wprowadzić się w klimat zbliżających się świąt. Jako mikołajkowy prezent, pod choinkę. Polecam do czytania rodzinnie.

Iwona Pietrucha
Ocena 5

Złota gwiazdka

Złota Gwiazdka

Emilia Kiereś
il. Małgorzata Musierowicz
wyd. Akapit Press
wiek: 6+

Patronat portalu Qlturka.pl

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz