„Cudouszek” – recenzja książki

Muszę przyznać, że kiedy przeglądałam jesienno-zimowe zapowiedzi książkowe, moją uwagę od razu przykuł „Cudouszek” Miry Bartók. I to nie tylko ze względu na interesujący opis historii. Warta docenienia jest także przepiękna szata graficzna, zachęcająca do wzięcia publikacji do rąk i zgłębienia się w opowieści o niezwykłym, obdarzonym szczególnym zmysłem słuchu lisio-człowieczym bohaterze.

Pierwsze wrażenie nie okazało się mylne – książka Barók to oryginalna, bardzo wzruszająca propozycja, skierowana dla nieco starszych dzieci (ale także ich rodziców!), traktująca o odwadze, marzeniach, przyjaźni i wytrwałości w dążeniu do celu.

Główną postacią opowieści jest, jak już wspomniałam, pół lis, pół chłopiec, którego poznajemy jako jednego z podopiecznych Domu dla Krnąbrnych i Niewydarzonych Stworzeń Panny Carbunkle. Dom ten to rodzaj przytułku dla naziemców, czyli przedziwnych istot, noszących cechy zarówno ludzkie, jak zwierzęce. Życie małych mieszkańców okazuje się jednak prawdziwym koszmarem: często są okrutnie traktowani, poniżani i wykorzystywani do ciężkiej pracy. W całym sierocińcu panuje zakaz śpiewu, a wielu podopiecznych dokucza młodszym i słabszym kolegom. Cudouszek, nazywany tam Trzynastką, wraz ze swoją przyjaciółką Iskierką, postanawia uciec z Domu dla Krnąbrnych i Niewydarzonych Stworzeń, aby odnaleźć swoje korzenie i zacząć wieść prawdziwie szczęśliwe życie w Lumentown. Lisek pragnie odnaleźć swoje przeznaczenie, mające wiele wspólnego z niezwykłym darem, jakim nasz bohater się wyróżnia.

Przygody Cudouszka i jego przyjaciół skłaniają czytelnika do wielu przemyśleń: nie tylko zwracają uwagę na cudowną siłę przyjaźni czy na moc drzemiącą w świecie wyobraźni i muzyki. Pokazują także, jak ważna jest (nawet wśród najmłodszych) chęć odnalezienia siebie, swoich korzeni i prawdy o przeznaczeniu. Czytelnik z łatwością nawiąże nić porozumienia i sympatii z Cudouszkiem, będzie cieszył się jego powodzeniami i ubolewał nad krzywdami, jakich nasz bohater w swoim życiu doznał. Książka jest wzruszająca, ale pełna zwrotów akcji, które przypadną do gustu zarówno małym, jak i dużym. Przekazanie uniwersalnych wartości, przesympatyczna postać Cudouszka i oryginalny koncept to tylko kilka z czynników składających się na piękno książki Miry Bartók.

Anna Szumiec
Ocena: 5

cudouszek

Cudouszek

tekst i il. Mira Bartók
przeł. Maria Borzobohata-Sawicka
wyd. Czarna Owca, 2018
wiek: 9+

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz