„Księga słówek” – recenzja

Myślę, że nikogo nie muszę przekonywać, że warto uczyć się języków obcych. Często spotykam na swojej drodze dorosłych, którzy nieustannie doskonalą znajomość języka, którego zaczęli uczyć się jeszcze w podstawówce. Dzieci już w wieku przedszkolnym uczęszczają na regularne zajęcia językowe. Większość stawia na naukę angielskiego. A gdyby tak zacząć uczyć się innego, mniej popularnego języka?

Na przykład hiszpańskiego, niemieckiego albo francuskiego? Na pewno znajdą się tacy, którzy oprócz albo zamiast nauki angielskiego, są gotowi poświęcić czas na naukę innego języka. Dla nich właśnie Kapitan Nauka przygotował książki pełne najpotrzebniejszych słówek i zwrotów. Ich głównymi adresatami są oczywiście dzieci. Stąd miła dla oka szata graficzna i bliskie sercu młodego filologa słowa oraz zwroty. To tu znaleźć można najpotrzebniejsze zdania, które przydadzą się podczas rodzinnego przyjęcia, w szkole albo w restauracji. Tu dowiedzieć można się jak ludzie używający danego języka nazywają drzewa i różne warzywa oraz owoce. Książki podzielone zostały na szesnaście rozdziałów. Każdy z nich to kilkanaście albo kilkadziesiąt nowych słów związanych między innymi ze sportem, kuchnią, zdrowiem i zakupami. Tak, jak wspomniałam wcześniej, w każdym oprócz pojedynczych słówek znalazły się również zwroty i wyrażenia, w których można je użyć. To doskonałe rozwiązanie dla tych, którzy chcą z tymi książkami rozpocząć naukę języka. Jednak bez względu na to, czego od tych książek oczekujemy, każdemu przyda się znajomość wymowy wszystkich umieszczonych w nich słów. Tę znajdziemy na stronie internetowej wydawnictwa, z której można pobrać pliki z nagraniami. Dzięki nim nauka będzie jeszcze przyjemniejsza i na pewno efektywniejsza.

Wszystkie książki należą do jednej serii, nie dziwi więc, że wyglądają tak samo. Na kolorowych ilustracjach przedstawiono wszystkie słowa. To ich ogromny atut, który dla małych czytelników jest jednocześnie zachętą do porównywania tych samych słów w różnych językach. Jedyną stroną, która w każdej z książek wygląda inaczej, jest strona, na której znalazła się mapa. Tam zaznaczono najważniejsze miasta każdego kraju, krótko opisano zabytki, tradycje i zwyczaje kulinarne. To interesująca lektura zwłaszcza dla tych, których pasjonują podróże. Seria Kapitana Nauki do podróżowania, choćby palcem po mapie, na pewno zachęca. A kiedy zna się podstawy języka urzędowego danego kraju, to prawdziwe podróżowanie jest dużo łatwiejsze!

Magda Kwiatkowska-Gadzińska
Ocena 5

księga słówek

Księga słówek

Kapitan Nauka, 2018

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz