„Max. Kot detektyw. Znikająca diwa” – recenzja książki

Maksymilian to kot-dżentelmen, znający się na sztuce. Oszałamia go teatr, zaczarowuje muzyka, docenia piękno kobiecych toalet. Nic dziwnego – to zwierzak wychowany w arystokratycznych progach. Wiele lat mieszka w najmodniejszej kamienicy w Londynie, na czerwonej aksamitnej poduszce w salonie Hrabiny Arlington. Niestety, pewnego dnia dzieje się coś niezrozumiałego i Max traci swoją bezpieczną przystań.

Wyniesiony przez pokojówkę, w obskurnym koszyku, z dnia na dzień ląduje na ulicy. Poznaje smak myszy, trudy życia w bezdomności i tajemniczego kota, Oskara, z którym szybko się zaprzyjaźnia. Na skutek różnych okoliczności, bohater zamieszkuje w pomieszczeniach Teatru Królewskiego, jak się okazuje, miejsca pełnego magii. Któregoś dnia na gościnnych występach w teatrze zjawia się sławna diwa operowa, Madame Esmerald, która okazuje się oszustką, a Max, z konieczności, przyjmuje rolę kociego detektywa. Od tej chwili sprawy zaczynają nabierać rozpędu.

Dlaczego Madame Esmerald okazuje się inna niż w rzeczywistości? Czemu jej głos brzmi tak szkaradnie? Do czego służy tajemnicza skrzynka wydająca dziwne dźwięki? Dlaczego ciało artystki jest takie nie do przytulania? Na te i wiele innych pytań znajdziecie odpowiedzi w ciekawej książce Sarah Todd Taylor z serii „Max. Kot detektyw”, o enigmatycznym tytule „Znikająca diwa”.

Dwieście stron fascynującej lektury. Książka o wątku detektywistycznym, z wartką akcją i ciekawym zakończeniem. Niosąca ważne przesłanie: każdy powinien być sobą, a przyjaźń to najcenniejsza rzecz na świecie. Maksymilian, początkowo tęskniący za dawnym wygodnym życiem, uświadamia sobie, że jest najszczęśliwszy zwierzakiem na ziemi, a kot, który zastąpił go na aksamitnej poduszce „nigdy nie będzie gonił myszy, nie zobaczy przedstawienia teatralnego i nie wdrapie się na dach”, by oglądać pięknie ugwieżdżone niebo i „nigdy nie będzie miał takiego przyjaciela jak Oskar”. Autorka w sensacyjny tekst wplotła swoją wielką miłość do sztuki: za serce chwytają zachwyty kotów oglądających niebo z przeszklonego dachu teatru, opisy teatralnej garderoby, w której trwają przygotowania do spektaklów i gdzie rozgrywa się akcja książki. Osadzenie zwierzaków jako głównych bohaterów historii również czyni lekturę ciekawszą i rozpalającą uczucia. Te wszystkie elementy nadają opowieści przysłowiowego smaczku.

Mała, zgrabna w formacie, propozycja literacka wydawnictwa Zielona Sowa. Czyta się ją szybko, gdyż oprócz ciekawej fabuły, wydrukowana jest sporych rozmiarów czcionką. Tekst uzupełnia, wprawdzie skromna i czarno-biała, ale atrakcyjna szata graficzna.

Polecam wszystkim miłośnikom zwierzaków i sensacyjnych wątków, ale nie tylko. Ciekawa, wartościowa lektura do wspólnego zaczytania.

Iwona Pietrucha
ocena 5

max detektyw

Max. Kot detektyw. Znikająca diwa

Sarah Todd Taylor
il. Nicola Kinnear
przeł. Joanna i Adam Skalscy
wyd. Zielona Sowa, 2019
wiek 6+

Patronat portalu Qlturka.pl

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz