„O Szczurku Krokodylku” – recenzja książki

W dzisiejszych czasach bardzo łatwo kupić komuś prezent. Mając odpowiednią ilość pieniędzy, można kupić wszystko, o czym się marzy. Żyjące w 2019 roku dzieci mogą nie wierzyć, że kiedyś w sklepach było mniej towarów i chcąc kupić niektóre rzeczy, trzeba było się nieźle nagimnastykować. Były to jednak czasy, kiedy wiele prezentów, zwłaszcza tych dla osób bliskich sercu, przygotowywano samodzielnie.

Takim właśnie prezentem od serca były wiersze, które Maria Gorzechowska napisała dla swojego ucznia, Mirosława Bordziłowskiego. Pan Mirosław był wtedy małym chłopcem i prosił swoją nauczycielkę o nowe wiersze. Ta ulegała jego namowom i tak powstały utwory, którymi dziś mogą cieszyć się kolejne pokolenia małych czytelników. Wiersze Marii Gorzechowskiej przez ponad siedemdziesiąt lat pan Mirosław przechowywał w szufladzie. Teraz, dzięki Wydawnictwu Marruda, mogą cieszyć się nimi wszystkie dzieci. A cieszyć jest się naprawdę czym. Wiersze Marii Gorzechowskiej wzruszają, uczą, bawią i w interesujący dla małych czytelników sposób pokazują świat. Szczególnie szybkie bicie serca wzbudził u mnie utwór poświęcony małemu Szczurkowi, który, choć mogło się wydawać, że nie zrobi niczego wyjątkowego, zadziwił cały świat i przeżył wyjątkowe przygody. Podobne emocje budziła u mnie opowieść o małej Marysi, której pomagała Chmurka. Z ogromną radością czytałam o przygodach bohaterów wymyślonych przez panią Marię, z wielką radością podziwiałam ilustracje, które do nich powstały. Bo choć stworzyła je artystka jak najbardziej współczesna, nie ma tu mowy o jakimś rozdźwięku. Wszystko jest tu spójne i piękne!

Mimo upływu lat wiersze Marii Gorzechowskiej ani trochę się nie zestarzały. Na okładce można przeczytać porównanie jej twórczości do wierszy Brzechwy i Tuwima. Ktoś może powiedzieć, że to przesada, ale ja twierdzę, że przesady nie ma w tym stwierdzeniu wcale. Wiersze Gorzechowskiej okazały się ponadczasowe, do dziś budzą uśmiech, do dziś skłaniają do refleksji i cały czas pokazują świat. Mamy ogromne szczęście, że pan Mirosław zdecydował się wyjąć ze swojej szuflady zeszyt z żółtymi kartkami. Dzięki temu mali czytelnicy mają szansę obcować z wyjątkową poezją, taką, którą zapamiętuje się na całe życie.

Magda Kwiatkowska-Gadzińska
Ocena 5

o szczurku krokodylku

O Szczurku Krokodylku

Maria Gorzechowska
il. Anna Rudnicka-Litwinek
wyd. Marruda, 2018

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz