„Liczę zwierzęta” i „Poznaję emocje” – recenzja gier z serii Zu&Berry

Fabryka Kart Trefl z Krakowa jest pomysłodawcą nietypowej serii. Nietypowej, bo sygnowanej logiem z nietuzinkowymi zwierzętami. Zu & Berry to sympatyczne zwierzaki: surykatka i alpaka, dzięki którym mały człowiek z pomocą wszystkich poznaje otaczający go świat. Wydawca tak zauroczył się tymi stworzeniami, że opiekuje się nimi we wrocławskim ZOO. Opiekuje i tym samym zachęca do odwiedzania.

Wszyscy wiemy, jak trudno czasami okazywać uczucia, jak trudno radzić sobie z nimi, zwłaszcza z tymi negatywnymi. Warto uczyć dzieci oswajania się z emocjami już od najmłodszych lat. I warto wspomagać się w tej nauce dobrymi pomocami dydaktycznymi. Proponuję więc prostą grę, która poprzez zabawę pomoże maluchowi zapoznać się z uczuciami i nauczyć się je rozpoznawać.

„Poznaję emocje” to zestaw 17 kart, które ukazują postacie reprezentujące różne ludzkie uczucia. Wzmocnieniem mimiki twarzy jest wyraz dźwiękonaśladowczy, okrzyk często towarzyszący danej emocji, umiejscowiony w tle postaci. Natomiast rewers zawiera nazwę danego stanu emocjonalnego: prosty wyraz, który może być zaczątkiem do nauki czytania globalnego. Karty pozwalają dzieciom oswoić się z emocjami, zarówno pozytywnymi, jak i negatywnymi, nazwać je, zrozumieć i niejednokrotnie nauczyć się je odzwierciedlać. Propozycji zabawy tymi kartami jest wiele, można znaleźć podpowiedzi w instrukcji dołączonej do pudełka, ale można również wykorzystywać je według kreatywności uczestników. Odgadywanie, wyszukiwanie sytuacji w życiu codziennym, odgrywanie scenek, bądź tworzenie historyjek to tylko niektóre z pomysłów. Te kolorowe karty można stosować nie tylko do zabawy słowem, ale również do zabaw plastycznych czy teatralnych.

Druga gra z serii to „Liczę zwierzęta”. W pudełku znajdziemy, znaną kilku pokoleniom wstecz grę karcianą dla dzieci, jednak w odświeżonej wersji. 13 sporych rozmiarów kart pozwala na dwie wersje gry: ukochanego przez dzieci „Piotrusia” oraz zabawę typu Memory. Zadaniem malucha jest połączenie w pary mamy oraz jej dzieci. Motywem gry są znane zwierzęta z domowego i wiejskiego otoczenia. Na każdej karcie znajdują się inne zwierzęta, a ich odpowiednia do cyfry liczba doskonali umiejętność liczenia. Dodatkowym rozwiązaniem ułatwiającym małym dzieciom grę są specjalne parawaniki, które uprzyjemnią zabawę w sytuacji, gdy małe rączki nie potrafią utrzymać wielu kart na raz. W tym przypadku również w instrukcji znajdziemy propozycje zabaw, ale jeśli pozwoli kreatywność, warto wykorzystać karty również do tworzenia własnych wersji. Gra „Liczę zwierzęta” niesie ze sobą mnóstwo walorów: oprócz umiejętności liczenia, rozwija koncentrację uwagi, z którą dziś coraz więcej dzieci ma ogromne problemy, a która jest niezwykle istotna w procesie edukacji. Zabawka doskonali również umiejętności społeczne najmłodszych, wzmacnia nie tylko interakcje rówieśnicze, ale również uczy ważnej umiejętności godzenia się z przegraną. Kształtuje także motorykę małą – umiejętność utrzymania w dłoni większej liczby kart tak, by się nie rozsypały to nie lada wyzwanie.

Dwie gry przeznaczone dla odbiorcy 3+. Obie w zgrabnych i kolorowych pudełkach, z dołączoną instrukcją zawierającą propozycje wykorzystania gier oraz opinię psychologa. Ta ostatnia, szczególnie ważna dla rodziców, którzy niejednokrotnie nie mają świadomości, jak świetną i zazwyczaj tanią zabawką edukacyjną są właśnie gry, które nie tylko bawią przecież. Psycholog dziecięcy, Agnieszka Lasota, w kilku zdaniach opowiada o walorach zabawek edukacyjnych pod postacią wspomnianych gier. Elementy obu gier są trwałe, co jest niezwykle ważne w przypadku odbiorcy. Dodatkowym atutem jest fakt, że lakierowane karty można utrzymywać w czystości, wystarczy przetarcie wilgotną ściereczką i produkt wygląda jak nowy. Jedynym minusem, dla mnie oczywiście, jest pudełko. Oceniam je z perspektywy nauczyciela przedszkola. Kilkakrotnie otwierane w ciągu dnia, szybko może ulec zniszczeniu. Jest to jednak wyłącznie moje subiektywne odczucie i nie wpływa na ogólną ocenę produktu.

Fabryka Kart Trefl z Krakowa jest producentem wspomnianej serii. Proste symbole na pudełkach zapewniają, że seria wspiera wszechstronny rozwój dziecka, że buduje więzi społeczne, że jest polecana przez psychologów i że to produkt bezpieczny. Myślę, że nic dodać, nic ująć. Zamiast tabletu czy telefonu gry do ręki i świetna zabawa gwarantowana!

Iwona Pietrucha
ocena 5

Liczę zwierzęta poznaję emocje

Poznaję emocje; Liczę zwierzęta

wyd. Fabryka Kart Trefl Kraków, 2019
wiek 3+

Patronat portalu Qlturka.pl

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz