Wiara czyni cuda, czyli recenzja książki „Yeti, w którego nikt nie wierzył”

Legendarna i owiana mroźną tajemnicą postać Yeti rozpala wyobraźnię zarówno dzieci, jak i dorosłych. Dlatego już sam tytuł książki zachęca ciekawskich do jej przeczytania, bo być może odkryje ona jakąś tajemnicę. Mój siedmioletni syn zajęty nie pamiętam czym, na dźwięk słowa Yeti został niewidzialną siłą przyciągnięty do kanapy i już tak został do końca wspólnego, spontanicznego czytania. Dobrze, bo książka jest nie tylko o Yeti.

Pewnego dnia w szkole, podczas lekcji geografii, opowiadając o Himalajach, pani nauczycielka zadaje dzieciom niewinne z pozoru pytanie. Czy wierzą w Yeti? Z wolna padają odpowiedzi uczniów, że nie, że nikt nie wierzy, że to bajka. Jednak nie wszyscy tak sądzą, bo nagle odzywa się jeden z chłopców i wbrew wszystkim dokoła, deklaruje: „A ja wierzę w Yeti!”. Szczera wiara i odwaga chłopca sprawiają, że gdzieś tam bardzo, bardzo daleko budzi się wielki puszysty stwór. I zupełnie niespodziewanie puka popołudniową porą do drzwi jego domu.

Okazuje się, że wielki Yeti pije kakao, lubi dobrą muzykę, rysuje i potrafi nieźle tańczyć, a wiara, którą pokłada w nim mały przyjaciel sprawia, że nabiera intensywnej śnieżnobiałej barwy. Chłopiec wspiera swojego nowego przyjaciela, który sam nie bardzo wie, czy istnieje, no bo skoro nikt inny w niego nie wierzy, to może wcale nie istnieje.
Wątpliwości zostają jednak rozwiane dzięki wspólnej zabawie, przytulaniu i lustrzanym odbiciu. Chłopiec sprawia, że nie tylko Yeti odzyskuje odwagę i wiarę w siebie, ale też inni niedowiarkowie, mama i koledzy zaczynają wierzyć.

Książka „Yeti, w którego nikt nie wierzył” to historia o tym, że wiara czyni prawdziwe cuda, dodaje skrzydeł i porywa innych. Jest doskonałą lekturą dla dzieci w wieku od 6 do 8 lat i doskonałą okazją do rozmowy na temat tego, jak ważna jest wiara w siebie i co można dzięki niej zyskać.
Bardzo cenię książki, które budzą ciekawość i emocje w moim dziecku. Czuję wtedy, że dzieje się coś bardzo dobrego.

Autorką tej niezwykłej i poruszającej historii jest Asia Olejarczyk, a budujące nastrój ilustracje stworzyła Aleksandra Gołębiewska. Książka jest starannie wydana, w twardej okładce i o dość sztywnych stronicach. Bardzo przyjemnie się z nią obcuje.

Sylwia Ćwirko

Yeti-okladka-rgb

Yeti, w którego nikt nie wierzył

Asia Olejarczyk
il. Aleksandra Gołębiewska
wyd. Ezop, 2019
wiek: 5+

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz