„Mazurscy w podróży” – recenzja książki

Czas wakacji to jedna wielka podróż, którą dzieci uwielbiają. W gruncie rzeczy nie jest ważne, czy ta podróż jest mała, czy duża, zwyczajna czy niesamowita i zapierająca dech w piersiach – podróż to przygoda, a każda przygoda jest bezcenna i warta przeżycia. Dlatego z wielką przyjemnością przedstawiam wam książkę „Mazurscy w Podróży”.

Mazurscy to sympatyczna, acz pełna kolorytu rodzina. Poznacie jedenastoletniego Jędrka, jego starszą kuzynkę Marcelę, zwariowaną babcię zwaną Bunią, Padre, czyli tatę i Maminę, czyli mamę, która zdaje się ogarniać cały bałagan. Każde z nich to niezły charakterek, a razem stanowią wręcz mieszankę wybuchową.

Cała rodzina Mazurskich rusza w szaloną samochodową wyprawę przez Europę, którą w szczegółach relacjonuje Jędrek. Czytając książkę, odwiedzicie Frankfurt, francuskie miasteczko Orange, słoneczną nadmorską miejscowość Blanes w Hiszpanii oraz Barcelonę. Dalej Wenecję i Padmę we Włoszech, Wiedeń w Austrii oraz Wałbrzych w drodze powrotnej do domu. Rodzina Mazurskich jest ciekawa świata i znakomicie zorganizowana. Potrafi słusznie oceniać sytuację i dokonać korzystnego wyboru. W każdej z odwiedzonych miejscowości odwiedza ciekawe miejsca, które Jędrek z wprawą opisuje w swoich relacjach.

Mazurscy poznają lokalne zwyczaje, próbują nowych potraw i nawiązują relacje z napotkanymi ludźmi. Z opisów Jędrka zamieszczonych w podsumowaniu każdego zwiedzanego miejsca „Z rodzinnego albumu” czytelnicy dowiedzą się wielu ciekawych szczegółów, na przykład czym jest paella lub tapas i jak przyrządzić przysmak cesarza Franciszka Józefa; kim jest Gaudi; kto z Polaków otrzymał Złotą Palmę; jak radził sobie Wolfgang Amadeusz Mozart po tym, jak okrzyknięto go cudownym dzieckiem. Zapiski chłopca to również kopalnia faktów na temat znanych budowli i otaczającej przyrody.

Przygoda Mazurskich jest pełna humoru i zabawnych zdarzeń. Wraz z bohaterami przeżywamy chwilę grozy, kiedy w drodze kończy się im paliwo; tajemniczą historię z fakirem, która zdaje się nie mieć końca czy zaskakującą młodzieńczą znajomość babci z przystojnym Hiszpanem.

Książka jest pełna fotografii z miejsc, które odwiedzamy wraz z Mazurskimi oraz tak zwanych zapisków na marginesie, które dodają jej uroku.

„Mazurscy w podróży” to książka, która rozpala wyobraźnię i ciekawość świata, budzi nieodpartą chęć wyruszenia w drogę. Z drugiej strony w cudowny sposób ukazuje relacje międzyludzkie, w szczególności te rodzinne. Pokazuje, że każdy z nas jest inny, a Mazurscy w piękny sposób potrafią tę inność uszanować i wykorzystać.

Nie zwlekajcie. Czas wakacji to doskonały moment, aby wyruszyć w podróż po Europie z Mazurskimi. Liczę na to, że autorka książki Agnieszka Stelmaszyk zaprosi nas na kolejną, zwariowaną przygodę Mazurskich.

Sylwia Ćwirko

Mazurscy w podróży

Mazurscy w podróży

Agnieszka Stelmaszyk
wyd. Wilga, 2019
wiek: 9+

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz