Recenzja książki „Kosmiczna sonda uliczna”

To już trzecia publikacja firmowana logo kreatywnych mam, które w trosce o prawidłowy rozwój swoich pociech, we współpracy ze znanymi polskimi ilustratorami, tworzą ubranka i książki pobudzające wyobraźnię i sprawiające, że podczas lektury czas mija miło, a uśmiech nie schodzi z twarzy dziecka.

„Kosmiczna sonda uliczna” znanej polskiej ilustratorki, Joanny Rusinek, nie odbiega wydawniczą urodą i pomysłowością od poprzednich dwóch propozycji sympatycznej firmy Chmurrra Burrra. Książka stworzona jest z pytań, które „Badacze Kosmosu chcieliby zadać mieszkańcom i bywalcom Przestrzeni Międzyplanetarnej”. Pytania do Komety, Konstelacji, do Księżyca, o Czarne Dziury w kłach Lwa, o historycznego psa, który okrążył Ziemię w statku kosmicznym. Pytania o dobre maniery w Kosmosie. Trudne i dociekliwe.

I znów mało tekstu ubranego w zabawne rymy. I znów prym wiodą ilustracje bardzo intensywnie oddziałujące na wyobraźnię czytelnika i stwarzające niezwykły klimat miejsca, w którym się znajdujemy. Znakiem charakterystycznym, i to już śmiało po trzeciej książce można stwierdzić, jest okładka: przyjemna, choć lekko szorstka w dotyku. I mimo że podobnie jak w poprzednich publikacjach firmy Chmurrra Burrra, tekst mógłby utworzyć niewielkich rozmiarów wiersz, to autorka przemyca w swojej książce sporą dawkę wiadomości o Kosmosie. Przede wszystkim za sprawą tej zamkniętej w pytania opowiastki, ale również dzięki zamieszczonej na końcu książki mini encyklopedii tłumaczącej wymienione w tekście zagadnienia. Dowiemy się więc, między innymi, co to są Kometa i Konstelacje, gdzie znajduje się Czarna Dziura, kim była tajemnicza Łajka, co tworzy Wielką Niedźwiedzicę i Drogę Mleczną.

Jesteście ciekawi? Zapraszam! „Zapnijcie pasy! 3, 2, 1… START!”

Iwona Pietrucha
ocena 5

kosmiczna sonda uliczna

Kosmiczna sonda uliczna

tekst i il. Joanna Rusinek
wyd. Chmurrra Burrra, 2019
wiek 3+

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz