Od czegoś warto zacząć – recenzja spektaklu „Jezioro Łabędzie – Miniatura”

Małe dziewczynki zwykle chcą być baletnicami. Kochają taniec, sukienki i muzykę! Małe dziewczynki chłoną sztukę i już od najmłodszych lat warto je nią karmić. Standardowe przedstawienia baletowe mogą być jednak, szczególnie dla tych naprawdę małych widzów, trudne w odbiorze i zbyt długie. Przedstawienia odbywają się także zwykle wieczorami, kiedy nasze dzieci błogo kładą się do snu. Zanim zatem pokażemy im przedstawienia Teatru Balszoj, zacznijmy od czegoś mniejszego. Od miniatury!

Poznański Teatr Cortiqué Anny Niedźwiedź powrócił niedawno z godzinnym przedstawieniem „Jezioro Łabędzie – Miniatura”. Czy warto się tam wybrać?

Budynek teatru mieści się w centrum miasta, około 20 minut spacerem od Dworca Głównego w Poznaniu. Jest to zatem przyjazna opcja dla widzów, którzy przyjeżdżają z innych miast i dodatkowo chcą przeżyć przygodę w starym stylu. Podróż pociągiem zdecydowanie powinna znaleźć się na liście atrakcji dla każdego dziecka!

Przed wejściem powitał nas elegancki mim, który przed paniami zdejmował kapelusz i przyjaznym gestem zapraszał do wnętrza teatru. Sala widowiskowa mieści się na 3. piętrze. Wózki i kurtki można jednak zostawić na drugim piętrze, w szatni. Jest to mały minus dla rodziców korzystających jeszcze ze standardowych spacerówek, które ważą co najmniej kilka kilogramów. My w związku z podróżą pociągiem zdecydowaliśmy się na szczęście na lekki i bardzo prosto składany wózek typu parasolka.

Samo przedstawienie jest przyjemne i bardzo lekkie w odbiorze. Na plus przemawia według mnie obecność w obsadzie dzieci w różnym wieku. To element, który zawsze przyciąga uwagę mojej córki, a dodatkowo motywuje ją do chodzenia na zajęcia taneczne. Stosunkowo niewielka scena nie pozwalała być może na bardziej skomplikowane elementy choreografii, ale mimo wszystko w tańcu głównych bohaterów znalazło się kilka przepięknych figur tanecznych! Podczas przedstawienia nie zabrakło także elementów akrobatycznych, których można uczyć się (oprócz tańca klasycznego) w szkole istniejącej przy teatrze.

Ciekawostkami mogą być dostępne na stronie internetowej informacje o powstawaniu strojów. Tworzenie sześciu kostiumów dla solistów wymagało bowiem wykorzystania pięciu tysięcy cyrkonii, a każda z nich naklejana była ręcznie. Wykonanie paczek dla zespołu trwało natomiast aż trzy miesiące i wykorzystano na nie 4 kilometry falbanki.

Zdecydowanie czekamy na kolejne propozycje Teatru Cortique, szczególnie na kwietniową premierę „Ach, te koty!”.

Agnieszka Górecka

Jezioro Łabędzie

Jezioro Łabędzie – Miniatura

Opracowanie spektaklu na podstawie libretta Władimira Biegiczewa oraz Wasilija Gelcera: Beata Wrzosek-Dopierała
Edycja nagrania muzyki Piotra Czajkowskiego: Gabriel Kaczmarek
Premiera – Poznań 2019
Teatr Cortiqué Anny Niedźwiedź

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz