„Dusia i Psinek-Świnek. Dzień Niegrzeczniucha” – recenzja książki

Są takie dni, które zaczynają się po prostu źle. Czasami mama ma kwaśną minę, ktoś wypił nasz ulubiony sok pomarańczowy i skończył się serek na kanapki. Tak zaczął się dzień Dusi, gdy w jej domu pojawił się niespodziewany gość – wujek Kacper.

Wyjście z domu także nie wypadło najlepiej. Padał deszcz, a kierowcy trąbili i krzyczeli na siebie nawzajem. Tego dnia dzieje się sporo „niegrzecznych rzeczy”. Dobrze, że w przedszkolu sprawy wyglądają trochę lepiej. Panie zorganizowały dzieciom wspaniałą zabawę, ale i ona trwa tylko do czasu.

Ile złych i nieprzyjemnych rzeczy może wydarzyć się jednego dnia? Czy taki dzień ma jeszcze szansę skończyć się dobrze?

„Dzień Niegrzeczniucha” to zdecydowanie książka o emocjach i naszych wyborach. Każdy z nas może przecież zdecydować, jak się zachowa i nawet w niesprzyjających okolicznościach może pozostać grzecznym wobec innych ludzi. Nie jest to jednak łatwe. Dusia i jej Psinek-Świnek zauważają, że problem nie dotyczy tylko dzieci, ale i wielu dorosłych. To książka o wybuchach złości, niecierpliwości i niemiłych psotach, ale i o pomaganiu, przepraszaniu i naprawianiu relacji z drugim człowiekiem.

„Dusia i Psinek-Świnek” to seria, po którą zdecydowanie warto sięgnąć, by oswajać różne emocje i wyzwania, jakie stają przed najmłodszymi.
Książeczkę uzupełniają śliczne i dobrze portretujące emocje ilustracje Marty Kurczewskiej, której prace czytelnicy znają także z serii książeczek o Tappim oraz z

„Mojej pierwszej mitologii”. Są wielkim walorem tej pozycji i idealnym uzupełnieniem jej treści.

Agnieszka Górecka

Dusia i psinek

Dusia i Psinek-Świnek. Dzień Niegrzeczniucha

Justyna Bednarek
il. Marta Kurczewska
wyd. Nasza Księgarnia, 2019
wiek: 3+

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz