„Planeta 51” – recenzja filmu

Na początku myślałam, że będzie ciekawie. Zapowiadało się nieźle. Przewrotna forma i przyciągające opisy. Oto mamy Planetę, na której żyją Ufoludki w świecie identycznym do tego, jakim była Ameryka lat 50. i 60. XX wieku. W zasadzie poza tym, że inne są pojazdy czy psy, a ufoludki oczywiście są zielone i mają 8 palców i

[ Czytaj więcej ]

„Marzyciel” – recenzja filmu

Są filmy, które po obejrzeniu szybko zapominamy lub pamiętamy niektóre sceny, ale są też takie, które „wchodzą” w nas, przenikają obrazem, muzyką i tekstem. Gdy pojawiają się napisy końcowe, mamy ochotę obejrzeć ten film jeszcze raz… ale często nie starcza nam czasu, a może odwagi, żeby pozwolić sobie na taki kaprys.

[ Czytaj więcej ]

„Mikołajek” – recenzja filmu

W tym roku Mikołajek – bohater popularnych niemal na całym świecie opowiadań Sempé i Goscinnego – obchodzi 50. urodziny. Z tej okazji we Francji zorganizowano wystawę, wydano niedrukowane wcześniej, nieznane historie, a także nakręcono film. Właśnie do tej ostatniej inicjatywy miałam osobiście najwięcej dystansu. Większość zagorzałych fanów wyobraża sobie Mikołajka malowanego kreską Sempégo, nasuwa się

[ Czytaj więcej ]

„Zielony wędrowiec” – recenzja spektaklu

Stworia – miejsce z pozoru idealne, zamieszkane przez szare stworzenia nieświadome istnienia innych barw, ale w tej nieświadomości szczęśliwe. Jednak i tam wydarzyć się może coś, co wszystkich wprawi w konsternację. Otóż pewnego dnia jeden z mieszkańców krainy budzi się… zielony. Niemożliwe, a jednak… No i co zielony Stworek, który tę zieloność sobie wyśnił, ma

[ Czytaj więcej ]

„Pinokio” Teatru Animacji z Poznania – recenzja spektaklu

Baśń Carla Collodiego o wystruganym z drewna przez majstra Dżepetto pajacyku zna chyba każdy z nas. A na pewno zapamiętaliśmy wydłużający się nos Pinokia jako wymyślną karę za kłamstwo. Czy pamiętamy jednak, iż długaśny nos pajacyka jest tylko jednym z motywów książki, która podejmuje rozważania o wielu uniwersalnych tematach? Począwszy od trudnego dojrzewania zbuntowanego chłopca,

[ Czytaj więcej ]

„Odlot” – recenzja filmu

Najnowsza produkcja wytwórni Disney/Pixar zaskakuje widzów od samego początku, a to przede wszystkim za sprawą głównego bohatera. Nie jest nim ani zwierzę, ani bliżej nieokreślone stworzenia, a… prawie 80 letni staruszek – Carl Fredricksen. To dość nietypowe zagranie, trzeba przyznać.

[ Czytaj więcej ]