„Puzzlowanki Malowanki” – recenzja zestawu kreatywnego

Wiele dzieci lubi układać puzzle. Zaczyna się od kilku elementów, a po paru latach można dziecku towarzyszyć w układaniu obrazków podzielonych na kilkaset kawałków. Sama bardzo to lubię. Jednak mało jest okazji, by stworzyć własne puzzle. Oczywiście, możemy pociąć jakiś obrazek na dowolną ilość części i potem układać. Może to być nawet dzieło naszej pociechy…

[ Czytaj więcej ]

„Owoce” z serii „Dotknij i nazwij” – recenzja książeczki dotykowej

Najpierw miłe zaskoczenie – trzymam w dłoniach bardzo ładne pudełko z tektury falistej – jak prezent od bliskiej osoby. Pudełko ma okienko, zaglądam i widzę… żółciutką cytrynę. Otwieram. Teraz biorę do ręki – książeczkę dotykową wykonaną z filcu 4-milimetrowej grubości. Ma 4 kartki. Na każdej inny owoc: oprócz wymienionej cytryny, także banan, pomarańcza i winogrona.

[ Czytaj więcej ]

„Czekoladki” – recenzja gry

Wszystko zaczęło się w 1985 roku, kiedy to Bill Ritchie i Andrea Barthello – amerykańskie małżeństwo – założyli firmę o nazwie ThinkFun (oficjalnie znaną pod nazwą Binary Arts) i rozpoczęli produkcję gier i puzzli, które w myśl ich idei, miały wprowadzać szalone pomysły naukowców do prostych zabawek dla chłopców i dziewcząt na całym świecie. Ambitne

[ Czytaj więcej ]

Zestaw „Bird House” – recenzja

Po wypróbowaniu przez moje dzieci wielu zabawek dochodzę do wniosku, że najlepsze są zabawki kreatywne. Takie, które trzeba współtworzyć, by móc się nimi bawić albo też takie, których istotą jest tworzenie, zaś zabawa w późniejszym etapie niesie ze sobą mniej możliwości. Liczy się to, by działać, by nie dawać dziecku do ręki „gotowca”.

[ Czytaj więcej ]