„Mój przyjaciel Szymon” – recenzja książki

Ten typ książek lubię najbardziej: gdy autor i ilustrator to jedna osoba. Kiedy biorę do rąk książkę stworzoną przez kogoś takiego, jestem pewna, że mam przed oczami dokładnie to, co chce mi on pokazać. Od początku do końca. Bez dopowiedzeń, niedomówień, dodatkowych interpretacji czy nawet konfliktów. Tutaj wszystko do siebie pasuje. I jest takie, jakie

„Filip i bociany” – recenzja książki

Kto by pomyślał, że życie zajączków może być tak zajmujące, zabawne i pełne uroczych pomyłek. Książka „Filip i bociany” dość długo stała na półce, zanim się do niej zabrałam. Może dlatego, że opisana jest jako edukacyjna, a od tego określenia wieje straszną nudą. Tym razem okazało się jednak, że edukacja odbywa się w sposób zaskakująco

„Żożo i Lulu” – recenzja ksiażki

Joseph i Lucile, czyli Żożo i Lulu to rodzeństwo rodowitych paryżan. Choć mieszkają niedaleko Wieży Eiffla, to nigdy jeszcze na niej nie byli. Nie wiedzą nawet, że pod konstrukcją znajdują się podziemia udostępnione zwiedzającym. Zresztą, wielu rzeczy nie wiedzą o swoim mieście, a to dlatego, że większość wolnego czasu spędzają przed ekranem komputera lub telewizora.

„Gucio zaczarowany” – recenzja książki

Gucio pochodzi z bogatego domu, w którym ojciec zajęty jest zarządzaniem wsią, a matka pilnuje gospodarstwa domowego, mając do pomocy cały zastęp służby. Chłopiec ma starszą siostrę gotową zrobić wszystko dla swego młodszego brata. Jedynym obowiązkiem Gucia jest nauka, choć i ten trudno mu wypełnić, ponieważ główny bohater jest na wskroś przesiąknięty lenistwem i próżniactwem.