Książki

Naprawdę dobre książki – W lusterku myśli, część XII

Wśród książek adresowanych do dzieci zdarzają się, na szczęście, takie, które – pozostając dobrą literaturą (a nie mniej lub bardziej pożytecznym „produktem” służącym do wychowywania) – pokazują coś, co można nazwać prawdziwym obrazem świata. Prawda dotyczy tu zarówno świata zewnętrznego, jak i świata wewnętrznego, to jest przestrzeni przeżyć, wszelkiego rodzaju osobistych odczuć, a także emocji.

[ Czytaj więcej ]

Odkrywane na nowo – Orientalne baju, baju, baj…

Gdy któregoś pięknego wrześniowego popołudnia oglądałam przedmioty zgromadzone w galerii sztuki etnicznej w Kazimierzu nad Wisłą, nieoczekiwanie przypomniałam sobie o książce w miękkiej, już nieco podniszczonej niebieskiej okładce. Nic dziwnego, że właśnie w tym miejscu moja pamięć skierowała mnie do takiej lektury. Świeczniki z łupiny orzecha kokosowego, obrączki z tajlandzkiego srebra, bransoletki z Sumatry, wschodnie

[ Czytaj więcej ]

Rodzinne sytuacje – niezupełnie modelowe – W lusterku myśli, cz. XI

Jedyny „słuszny” model rodziny: mama, tata i dziecko (dzieci)? A jakże. Obrazów takiego modelu rodziny jest w literaturze (zwłaszcza polskiej) bez liku. Ich mnogość bierze się tylko po części z rzeczywistości. Bierze się też, zapewne, z wyobrażeń o tym, jak być powinno i, jak się można domyślać, z poczucia misji, by kształtować ten najwłaściwszy –

[ Czytaj więcej ]

Pamiętajmy o Pędrku Wyrzutku – w Lusterku myśli, część X

Warto być nie tylko przyzwoitym (jak mawia profesor Bartoszewski), ale i uważnym. Warto też pamiętać o istnieniu miejsc, gdzie nieuważny i żyjący w pośpiechu człowiek raczej nie wstąpi. Mam na myśli antykwariaty i rozmaite centra tanich książek. Można tam wygrzebać prawdziwe cuda, perły, których, z różnych przyczyn, nie uświadczy się już w księgarniach.

[ Czytaj więcej ]

Odkrywane na nowo – Dzieci i mędrzec

Dla naszych pociech staruszek to ktoś, kto wygraża im palcem, gdy za głośno bawią się na podwórzu lub dziadek obdarowujący je prezentami czy łakociami. Innych modeli starości i dojrzałości najmłodsi właściwie nie dostrzegają. Dlatego na uwagę zasługuje książka Stanisławy Fleszarowej-Muskat Papuga Pana Profesora (S. Fleszarowa-Muskat, Papuga Pana Profesora, il. Ł. Sienkiewicz, S. Eidrigevičius, Warszawa 1981).

[ Czytaj więcej ]

Odkrywane na nowo – „Wesołe historie”

Zapewne zostałabym czytelniczką i bez tej książki, ale nie jestem przekona czy czytelniczką tak samo namiętną i zaangażowaną. Te kilka bajek, które mama czytała mi wciąż od nowa, to moje pierwsze wielkie odkrycie i przeżycie literackie. Kilkunastostronicowa przepustka do świata literatury pełnego wielkich przygód, silnych emocji i fascynujących bohaterów. I jako przedstawiciela takiego właśnie świata

[ Czytaj więcej ]

Odkrywane na nowo – Czarodziejka i złośnica

Wbrew pozorom tym razem nie opowiem o baśniowej cudotwórczyni, która dokonuje czynów niezwykłych, np. uzdrawia nieuleczalnie chorych i spełnia wszystkie marzenia. Jednak przedstawię kogoś, kto na pewno zwyczajny nie jest. To rezolutna i ładna dziewczynka o imieniu Ludwika, przez bliskich nazywana Ludą lub Ludką, bohaterka powieści Jadwigi Korczakowskiej Wakacje w Borkach (J. Korczakowska, Wakacje w

[ Czytaj więcej ]

Lusterka myśli na bibliotecznych półkach – W lusterku myśli, część IX

Sporo się ostatnio dzieje (przeważnie dobrego) na polskim rynku książki dla dzieci. Kto chce i ma na to środki, może zaopatrzyć swoje dziecko w ciekawe i pięknie wydane książki. Informacje o nich można znaleźć w licznych miejscach w Internecie, wychodzi pismo – adresowany do młodych rodziców „Ryms” (co prawda nie ma go w mniejszych miejscowościach,

[ Czytaj więcej ]

Odkrywane na nowo – Grunt to wspólne działanie

„Razem, młodzi przyjaciele!” Dziś takie hasło, odwołujące się do ducha zespołowego i kolektywnego, raczej nie wzbudzi entuzjazmu ani dzieci, ani ich rodziców. Ci drudzy mają bowiem w pamięci różne działania zbiorowe sterowane odgórnie, choćby czyny społeczne czy obowiązkowe pochody pierwszomajowe. Ci pierwsi natomiast są indywidualistami, przede wszystkim własną osobę mającymi na względzie…

[ Czytaj więcej ]

Wakacyjna zamiana ról – W lusterku myśli, część VIII

W czasie wakacji najprzyjemniej jest przeglądać się w lustrze wody (na przykład jeziora okolonego wiankiem trzcin, czy też malowniczego stawu, w których – w dodatku – można własnoręcznie złowić, jeśli ktoś lubi to zajęcie, jakąś rybę…). No, ale naszym zadaniem jest przeglądanie się w lustrze myśli. Na szczęście istnieją książki typowo wakacyjne, w których tło

[ Czytaj więcej ]