Recenzje

„Jak Stryjenka Milenka strachy na lachy opanowała” – recenzja książki

Zupełnie nie wiem, dlaczego książka, którą mam przyjemność przedstawić, nieco przypomina mi perypetie Stefka Burczymuchy z wiersza Marii Konopnickiej z czasów mojego dzieciństwa. Może dlatego, że i tam, i tu strach ma wielkie oczy, a może za sprawą głównego zwierzęcego bohatera? Tak czy owak – przenieśmy się do Domu Stryjenki Milenki.

[ Czytaj więcej ]

Seria, która rośnie z czytelnikiem – recenzja serii „Liliana Pędziwiatr”

Przyglądając się nowościom wydawniczym, odnoszę wrażenie, że większość pisarzy tworzących książki dla dzieci, na bohaterów wybiera zwierzęta. Oczywiście nie ma w tym nic dziwnego, bo zwierzęta w literaturze dziecięcej obecne są od zawsze i świetnie nadają się, na przykład, do tłumaczenia dzieciom zawiłości ludzkich charakterów. Rówieśnicy czytelników pojawiają się w literaturze nieco później. Zdarzają się

[ Czytaj więcej ]