0-3 lata

„Gili, gili – słówka z ostatniej chwili” – recenzja książki

Pierwsze słowo, które wypowie dziecko, to dla każdego rodzica ogromne wydarzenie. Chyba każdy z nas się zastanawia, kiedy to nastąpi i jakie to będzie słowo. Jednak zanim do tego dojdzie, warto przygotować naszą pociechę do tego wielkie wydarzenia. Jak to najlepiej zrobić? Oczywiście wybierając pięknie ilustrowaną i ciekawą książkę. Jedną z takich pozycji jest niewątpliwie

[ Czytaj więcej ]

„Zaśnij z Fafikiem” – recenzja książki

„Zaśnij z Fafikiem” czytaliśmy w naszym stałym gronie: z trzy- i prawie sześciolatkiem. Jakoś nie odważyłam się jeszcze na lekturę z najmłodszą latoroślą, ze względu na miękkie karty książki. Starszak zdecydowanie jest już za duży na tego typu literaturę, choć aktywnie uczestniczył w lekturze i wysłuchał opowieści z zainteresowaniem. Moim zdaniem idealną grupą wiekową dla

[ Czytaj więcej ]

„Pomelo rośnie” – recenzja

Wielu z was pewnie kojarzy różowego słonia Pomelo, który w swoich książeczkach bierze na warsztat uczucia, kształty czy też kolory i czasami przez niewyobrażalną liczbę stron wprowadza dzieci w ich świat. Ja muszę przyznać, że to nie jest mój ulubiony książkowy bohater, którego rozumiem i lubię. Ale jak się już niejednokrotnie przekonałam, moje zdanie niekoniecznie

[ Czytaj więcej ]

„Marysia. Trzy historie na święta” – recenzja książki

Kiedy w rodzinie pojawia się dziecko, Boże Narodzenie nabiera innego wymiaru. Wszystko, co od dawna dla dorosłych było oczywiste, dla dziecka jest nowe i nieznane. Rodzice muszą wyjaśniać, skąd wzięły się świąteczne tradycje i jak wyglądają obchody tych wyjątkowych dni. Jednym przychodzi to z łatwością, inni szukają pomocy. Bez względu na to, do której grupy

[ Czytaj więcej ]

Jeśli nie Pucio, to kto? Zdecydowanie Jano i Wito!

Kiedy przychodzi pora, że dzieci chętnie powtarzają dźwięki i coraz częściej zaczynają gaworzyć, rodzice otaczają się pomocami naukowymi w postaci dźwiękonaśladowczych i wspierających rozwój mowy książek. Dwa lata temu w powyższej kategorii na rynku ukazała się pierwsza książka o Puciu, a ja, mając wówczas niespełna rocznego synka uważałam, że właśnie trafiłam na bezapelacyjny i bezkonkurencyjny

[ Czytaj więcej ]