4-6 lat

„Płaszcz Józefa” – recenzja książki

Gdybym wśród wydanych w ostatnim czasie w Polsce książek dla dzieci miała wskazać pięć, które zrobiły na mnie największe wrażenie, „Płaszcz Józefa” z całą pewnością znalazłby się wśród nich. Ten tytuł, wydany w serii „Światowi mistrzowie dzieciom”, był dla mnie niezwykłym odkryciem – i to może nie literackim, bo tekstu – nota bene świetnego w

[ Czytaj więcej ]

„Aksamitny Królik” – recenzja książki

Zdziwiłam się bardzo, dowiedziawszy się, że oto po raz pierwszy w Polsce ma się ukazać książka napisana przed około dziewięćdziesięciu laty i to nie gdzieś w odległych zakątkach świata, a całkiem blisko, bo w Wielkiej Brytanii. Moje zdziwienie faktem, że nikt wcześniej nie wydał tego u nas wzrosło jeszcze, gdy przeczytałam „Aksamitnego Królika”.

[ Czytaj więcej ]

„Jak mama została Indianką” – recenzja książki

Kiedyś byłam świadkiem sytuacji, która nauczyła mnie, czego i jak nie czytać dziecku. Kilka wieczorów z rzędu miałam okazję obserwować mamę, która czytała synkowi najpierw niestrawne i ociekające dydaktyzmem historyjki, a potem przechodziła do jednej z tych niegrzecznych książeczek, które dzieci zwykle uwielbiają. Podziwiałam wytrwałość, z jaką owo dziecko broniło się przed wtłaczaniem mu do

[ Czytaj więcej ]

„Dlaczego rodzina królewska nie nosi koron na głowach” – recenzja książki

Poproście dziecko, by narysowało rodzinę królewską. I co zobaczycie na rysunku? Króla, królową, może też księcia czy księżniczkę, wszystkich w królewskich, zdobnych strojach, z koronami na głowach. Przekazywane z pokolenia na pokolenie baśnie o zamieszkujących wielkie zamki możnowładcach utrwaliły stereotyp rodziny królewskiej do tego stopnia, że nawet nam, dorosłym, trudno jest się od niego wyzwolić.

[ Czytaj więcej ]

„Podręczny nieporadnik. Młotek” – recenzja książki

Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam tę książkę (jeszcze w maszynopisie) i przeczytałam kila rad, myślałam, że to przekład jakichś amerykańskich instrukcji obsługi młotka. Szybko jednak okazało się, że nie są one skierowane do potencjalnych kandydatów do Nagrody Darwina (przyznawanej za śmierć lub pozbawienie się możliwości reprodukcji w wyniku własnej głupoty), lecz do rodzimych czytelników w

[ Czytaj więcej ]

„Lubię bajki” – recenzja książki

Pod nazwą kolekcji wydawnictwa Bajka, nomen omen, podpisałby się chyba każdy – niezależnie od wieku i światopoglądu. Niezwykłe historie – ciekawe, pełne humoru, stworzone przez znanych i lubianych przez dzieci autorów i ilustratorów – zabierają najmłodszych (wraz z tymi nieco starszymi, którzy niezbędni są do wspólnej lektury) do krain królewien, potworków i kotów (to na

[ Czytaj więcej ]