7-10 lat

„Żożo i Lulu” – recenzja ksiażki

Joseph i Lucile, czyli Żożo i Lulu to rodzeństwo rodowitych paryżan. Choć mieszkają niedaleko Wieży Eiffla, to nigdy jeszcze na niej nie byli. Nie wiedzą nawet, że pod konstrukcją znajdują się podziemia udostępnione zwiedzającym. Zresztą, wielu rzeczy nie wiedzą o swoim mieście, a to dlatego, że większość wolnego czasu spędzają przed ekranem komputera lub telewizora.

[ Czytaj więcej ]

„Powidoki” – recenzja książki

Gdy zamknę oczy, widzę… Pewnie od tej dziecięcej zabawy wziął swój początek nurt w malarstwie zwany unizmem, wymyślony przez Władysława Strzemińskiego – nieżyjącego artystę, patrona łódzkiej ASP. Badał, jak ludzkie oko reaguje na światło i kolory. Długo się w coś wpatrywał, a potem zamykał oczy. Na płótno przenosił obrazy, które powstawały pod powiekami.

[ Czytaj więcej ]

„Z Sokratesem” – recenzja serii książek

Platon – „chłopiec o szerokich ramionach” – marzy o tym, by stać się wielkim mędrcem, choć jego ojciec wolałby, aby wybrał zawód dentysty. Za radą Wyroczni, rusza na poszukiwanie Sokratesa -„najmądrzejszego człowieka na świecie”. Odtąd uczeń i nauczyciel są nierozłączni – spacerują razem po Atenach i rozmawiają. A są to rozmowy niezwykłe.

[ Czytaj więcej ]

„Kuba Guzik i Dzika Trzynastka” – recenzja książki

Załóżmy, że po pierwszej części przygód Kuby Guzika i maszynisty Łukasza wiedziałam, czego mogę się spodziewać w drugim tomie. Załóżmy, że domyślałam się, sądząc po tytule: „Kuba Guzik i Dzika Trzynastka”, iż bohaterowie rozprawią się z groźnymi piratami, porywającymi dzieci. Przyjmijmy hipotetycznie, że pewne sprawy były jasne i oczywiste, a tymczasem… cóż, przygód jest więcej,

[ Czytaj więcej ]

„Michałek z pudełka od zapałek” – recenzja książki

Ta sympatyczna powieść powstała już dość dawno temu, bo w 1963 roku, za sprawą niemieckiego autora Ericha Kästnera, znanego polskim czytelnikom między innymi z powieści „Emil i detektywi”, „Mania czy Ania” i „Latająca klasa”. Pierwsze polskie wydanie ukazało się w 1966 roku dzięki uprzejmości wydawnictwa Nasza Księgarnia. A potem… cisza. I dopiero w 2010 roku

[ Czytaj więcej ]

„Podręczny Nieporadnik. Rękawiczka” – recenzja książki

Jeżeli ktoś myśli, że po lekturze „Młotka” i „Grzebienia”, dwóch „Podręcznych Nieporadników” o nieużyteczności sprzętów domowych wie już wszystko; jeśli sądzi, iż nic już go nie zaskoczy i na trzeci z serii „Niepodręczników” nie ma ochoty, to jest w wielkim błędzie! Sama dałam się na to nabrać. Tymczasem zostałam wielce zaskoczona nie tylko treścią, ale

[ Czytaj więcej ]