Książki

„Kici, kici miau” – recenzja książki

Pierwsze skojarzenie, jakie przyszło mi do głowy, gdy zobaczyłam okładkę najnowszej książki autorskiej Józefa Wilkonia to „Aaa, kotki dwa, szare bure obydwa” – ale chwileczkę, tu jest tylko jeden kot. Szary? I owszem, z żółtymi ślepiami, zerkającymi żywo na czytelnika. Jednak skojarzenie nie było do końca błędne, bowiem „Kici kici miau” to jak najbardziej kołysanka.

[ Czytaj więcej ]

„Mrówka wychodzi za mąż” – recenzja książki

Zyskujący coraz większą popularność autor, znany między innymi z książki „Wielkie Marzenia” (Znak) i pełnej ciepła i humoru opowieści o jamniku Anastazym (Format), tym razem postanowił wydać za mąż mrówkę. Okazało się to niełatwym zadaniem, ale z pomocą przyszła młoda zdolna ilustratorka – laureatka nagrody ufundowanej przez Wydawnictwo Dwie Siostry w Konkursie Książka Dobrze Zaprojektowana

[ Czytaj więcej ]

„Cynamon i Trusia. Wierszyki od stóp do głów” – recenzja książki

O budowie ciała można mówić językiem naukowym, posługując się terminologią z encyklopedii; niektórym zdarza się też używać wulgaryzmów; można jednak mówić wierszem, co uczynił Ulf Stark. Przedstawił najmłodszym znacznie więcej, niż tylko suche fakty – kiedy pisze o oczach, poetycko tłumaczy, dlaczego mamy ich dwoje: „Oczu masz dwoje. A czy wiesz czemu?/By się uważnie przyjrzeć

[ Czytaj więcej ]

„Bajki w trasie i na czasie” – recenzja płyty

Wakacje już się rozpoczęły, a wraz z nimi czas wzmożonych wyjazdów. Za moment przemierzać będziemy dziesiątki, setki kilometrów z naszymi pociechami. Jak podróżuje się z dzieckiem? Każdy rodzic zna z pewnością najważniejszą zasadę – DZIECKO NIE MOŻE SIĘ NUDZIĆ, bo… Nie kuśmy lepiej losu, tylko posłuchajmy wspólnie ciekawej płyty.

[ Czytaj więcej ]

„Basia i Mama w pracy” – recenzja książki

Sympatią do Basi, siostry Janka i Franka, właścicielki żółwia Kajetana, dziewczynki miłej i rezolutnej, choć czasem swymi pomysłami wprawiającej rodziców w osłupienie i zakłopotanie, pałam od chwili, gdy trafiła mi w ręce pierwsza część jej przygód. Mój entuzjazm nie jest zresztą odosobniony – podzielają go zamieszkujące ze mną małe czytelniczki/słuchaczki. Dlatego też jak zwykle z

[ Czytaj więcej ]

„Agencja detektywistyczna” – recenzja książki

Kto ukradł obrazy Makowskiego z warszawskiej Zachęty? Na to pytanie, oprócz nieudolnie działającej policji, próbują odpowiedzieć trzynastoletni Antek i Ksawery, śledzący przestępców, dedukujący niczym rasowi detektywi. Używając podsłuchu, Gps-a, Internetu i radia jako mediów wspomagających rozwiązanie zagadki, biorą udział w niezwykłej i niebezpiecznej przygodzie.

[ Czytaj więcej ]

„Biuro detektywistyczne Lassego i Mai” – recenzja książki

Dziecięce zabawy przybierają różne formy w zależności od wieku, możliwości, a przede wszystkim wyobraźni bawiących się. Lassemu i Mai, bohaterom serii książek Martina Widmarka, a także właścicielom Biura Detektywistycznego, wyobraźni z całą pewnością nie brakuje. Mają też żyłkę detektywistyczną, a nawet potrzebne w tym fachu sprzęty, zgromadzone w zaaranżowanym w piwnicy biurze – aparat fotograficzny,

[ Czytaj więcej ]