Recenzje

„Opowieść” – recenzja książki

Gdyby nie to dziwne imię i nazwisko można by przyjąć, że Stasys jest Polakiem. Urodzony na Litwie, ale oddany Polsce. Stąd pochodzi jego żona, tutaj czerpał inspiracje do tworzenia plakatów, tutaj jest najbardziej rozpoznawalny, wystawiany i nagradzany. Taki on bardziej „nasz” niż litewski. Zaś w polskich książkach dla dzieci pojawił się już na początku lat

[ Czytaj więcej ]

„Zuzanka z pistacjowego domu” – recenzja książki

W ostatnim czasie wpadło mi w ręce kilka książek dla młodzieży, których bohaterowie (a właściwie bohaterki) wychowują się w niepełnych rodzinach. Najczęściej z mamami oczywiście. Dzieci muszą sobie radzić nie tylko z pewnym brakiem, jakim może być niewątpliwie zachwiane bezpieczeństwo i zbyt odległy (jeśli w ogóle) ojciec, ale także z nadmiarem, jakim jest na przykład

[ Czytaj więcej ]

„Siedmiu Wspaniałych” – recenzja książki

Każdemu, kto chciałby podjąć się zliczenia najróżniejszych wydań, adaptacji i przeróbek klasycznych baśni i bajek, życzę powodzenia. Osobiście jednak radzę oszczędzić sobie trudu i sięgnąć po najnowszą książkę Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel. I choć nie zaliczyłabym „Siedmiu Wspaniałych” do którejkolwiek z wyżej wymienionych grup, to nawiązania do tradycyjnych utworów są tu wyraźnie obecne.

[ Czytaj więcej ]

„Księga ortografii Lamelii Szczęśliwej” – recenzja książki

Nietrudno zauważyć, że umiejętność poprawnego pisania zanika. Wystarczy zajrzeć do Internetu. Roi się w nim od „odwarznych menszczyzn szukajoncych mocnyh wrarzeń” i „blądynek obużonych obłódom żeczywistosici”. Nie, żebym miała coś przeciwko blondynkom. Pod warunkiem oczywiście, że pisane są przez „on”. Nie da się bowiem ukryć, że poziom znajomości języka polskiego oraz zasad poprawnej pisowni dramatycznie

[ Czytaj więcej ]

„Magiczne drzewo” – recenzja książki

Przed wielu, wielu laty, kiedy zaczynałam dopiero swoją przygodę z czytaniem, wpadła mi w ręce książka o dziewczynce Leli i zaczarowanym dębie, który spełniał jej życzenia. Była bardzo ciekawa, lecz niestety, kończyła się szybko tym, że w drzewo rąbnął piorun i Lela musiała stać się z powrotem normalną dziewczynką. Byłam tym zakończeniem fatalnie rozczarowana i

[ Czytaj więcej ]

„Puzzlowanki Malowanki” – recenzja zestawu kreatywnego

Wiele dzieci lubi układać puzzle. Zaczyna się od kilku elementów, a po paru latach można dziecku towarzyszyć w układaniu obrazków podzielonych na kilkaset kawałków. Sama bardzo to lubię. Jednak mało jest okazji, by stworzyć własne puzzle. Oczywiście, możemy pociąć jakiś obrazek na dowolną ilość części i potem układać. Może to być nawet dzieło naszej pociechy…

[ Czytaj więcej ]