Recenzje

„Lato Garmanna” – recenzja książki

Zawsze w głębi duszy zazdroszczę tym, którzy w prostych, bezpretensjonalnych słowach potrafią opisać sprawy najważniejsze. A kiedy na dodatek umieją to samodzielnie zilustrować, to już w ogóle… Cóż, jednak nie o mojej zazdrości ma być mowa, a o niezwykłej, choć także budzącej kontrowersje, książce norweskiego grafika, który od niedawna tworzy autorskie książki obrazkowe, oryginalnymi fotomontażami

[ Czytaj więcej ]

„Wyprawa do kraju księcia Marginała” – recenzja książki

Niespodziewana wyprawa z lekcyjnej ławki do miejsca, w którym nie ma środka, a życie toczy się na skrajach? Wizyta w muzeum, gdzie sale świecą pustkami, gdyż „(…) księstwo nie dorobiło się dzieł sztuki ani zabytków”? Pierwszy w życiu pobyt księżnej Marginy w hotelu i to od razu o niezwykłej nazwie „Bajka”? Brzmi cokolwiek dziwnie, ale

[ Czytaj więcej ]

„Pan Maluśkiewicz i wieloryb” – recenzja książki

Jest w utworze Juliana Tuwima pt. „Pan Maluśkiewicz i wieloryb” coś, co sprawia, że wiele osób, nawet tych całkiem dorosłych, kiedy pyta się je o ulubiony wiersz z dzieciństwa lub dzieciństwa ich dzieci, wymienia ten właśnie tytuł. Może to niezaprzeczalny talent autora, który po mistrzowsku wyprawił niewielkich rozmiarów bohatera na spotkanie z największym z morskich

[ Czytaj więcej ]

„Gryzmoły dla ślimaka” – recenzja książki

„Gryzmoły dla ślimaka”, to muszę zaznaczyć na początku, są wyjątkiem wśród przedstawianych do tej pory książek. Z całą pewnością nie jest to literatura piękna; zdecydowanie bliżej im do kolorowanki, choć i od tego gatunku dzieli je spory dystans. Jak zaznacza sam autor, będący malarzem – książka ta „(…) powstała z myślą o dzieciach i dla

[ Czytaj więcej ]

„Babcia robi na drutach” – recenzja książki

Są autorzy, których książki tłumaczy się na wiele języków, są wznawiane i czytane na całym świecie. Do takich z pewnością zaliczyć można Uri Orleva, izraelskiego prozaika polskiego pochodzenia – jego powieści i opowiadania czytają dzieci od Danii po Chiny i Japonię. I tu właśnie pojawia się pewien problem – czytają wszędzie, ale nie w Polsce.

[ Czytaj więcej ]

„Wyczyny Bartka Koniczyny” – recenzja książki

Czasami niektórzy rodzice zapominają, że ich dziecko jest dzieckiem. Tak było z mamą i tatą Bartka. Zaabsorbowani pracą, zostawili go samego w domu, narażając nocą, podczas awarii prądu, na atak dinozaurów. Przerażony chłopiec krzyczał bardzo długo i bardzo głośno, aż sąsiad z przeciwka uratował go z opresji. Skutkiem tej sytuacji była przeprowadzka chłopca do dziadków

[ Czytaj więcej ]