Recenzje

„Pan Maluśkiewicz i wieloryb” – recenzja książki

Jest w utworze Juliana Tuwima pt. „Pan Maluśkiewicz i wieloryb” coś, co sprawia, że wiele osób, nawet tych całkiem dorosłych, kiedy pyta się je o ulubiony wiersz z dzieciństwa lub dzieciństwa ich dzieci, wymienia ten właśnie tytuł. Może to niezaprzeczalny talent autora, który po mistrzowsku wyprawił niewielkich rozmiarów bohatera na spotkanie z największym z morskich

[ Czytaj więcej ]

„Gryzmoły dla ślimaka” – recenzja książki

„Gryzmoły dla ślimaka”, to muszę zaznaczyć na początku, są wyjątkiem wśród przedstawianych do tej pory książek. Z całą pewnością nie jest to literatura piękna; zdecydowanie bliżej im do kolorowanki, choć i od tego gatunku dzieli je spory dystans. Jak zaznacza sam autor, będący malarzem – książka ta „(…) powstała z myślą o dzieciach i dla

[ Czytaj więcej ]

„Babcia robi na drutach” – recenzja książki

Są autorzy, których książki tłumaczy się na wiele języków, są wznawiane i czytane na całym świecie. Do takich z pewnością zaliczyć można Uri Orleva, izraelskiego prozaika polskiego pochodzenia – jego powieści i opowiadania czytają dzieci od Danii po Chiny i Japonię. I tu właśnie pojawia się pewien problem – czytają wszędzie, ale nie w Polsce.

[ Czytaj więcej ]

„Wyczyny Bartka Koniczyny” – recenzja książki

Czasami niektórzy rodzice zapominają, że ich dziecko jest dzieckiem. Tak było z mamą i tatą Bartka. Zaabsorbowani pracą, zostawili go samego w domu, narażając nocą, podczas awarii prądu, na atak dinozaurów. Przerażony chłopiec krzyczał bardzo długo i bardzo głośno, aż sąsiad z przeciwka uratował go z opresji. Skutkiem tej sytuacji była przeprowadzka chłopca do dziadków

[ Czytaj więcej ]

„Kołysała mama smoka” – recenzja książki

Wiersze Joanny Papuzińskiej towarzyszą kolejnemu już pokoleniu dzieci. Trafiają w gusta najmłodszych, ale także ich rodziców, którzy odkrywają je na nowo. Najnowszy zbiór, pięknie i nastrojowo zilustrowany przez Teresę Wilbik, to połączenie dwóch publikowanych wcześniej „kołysankowych” tomików. Niemal czterdzieści utworów doskonale wprowadzi w senny nastrój, co absolutnie nie oznacza, że są nudne. Wprost przeciwnie –

[ Czytaj więcej ]

„D.O.M.E.K.” – recenzja książki

Pewien odsetek rodziców i dziadków, świadomych wagi wychowania w kulturze, wprowadza swoje dzieci i wnuki w świat literatury, muzyki, teatru, sztuk plastycznych. Czy jednak komuś z nich przyszło do głowy, że już kilkulatkowi zaserwować można edukację architektoniczną? Nie sądzę. I pewnie gdyby nie książka pary debiutujących, młodych ludzi świeżo po dyplomie, do tej pory żyliby

[ Czytaj więcej ]