Teatr

„Prosta historia” – recenzja spektaklu

Od pięciu lat LALE.Teatr rozkochuje w swoich spektaklach dzieci. Najpierw zdobył sympatię najnajów, którym towarzyszył w pierwszych krokach w świecie sztuki. Maluszki rozwijały się i zmieniały, a teatr razem z nimi. Z czasem dla widzów nadeszła chwila rozstania ze spektaklami dla najmłodszych. LALE.Teatr wykonał sceniczny ukłon w kierunku nieco starszej publiczności i wspólnie z Wrocławskim

„Dzień Dziecka” – recenzja spektaklu

Na pewno wielokrotnie wzdychaliśmy rozmarzeni: „Och, jak cudownie byłoby być znów dzieckiem …”, „Dzieci mają super, wiodą takie beztroskie życie…”, „Gdybym choć na chwilę mógł znów przenieść się w świat dzieciństwa…”. W teatralnym świecie wyobraźni jest to możliwe! Trzeba uważać, co się mówi, bo działa tam pewien spełniacz życzeń.

„Nina i Paul” – recenzja spektaklu

Poznańska Scena Wspólna nowy sezon rozpoczęła dość przekornym repertuarem. We wrześniu Centrum Sztuki Dziecka przedstawia spektakl na dwoje aktorów, dwie szkolne ławki i dwa krzesła. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo w tym miesiącu rozpoczęły się lekcje, ale… sztuka „Nina i Paul” dzieje się w dniu rozdania świadectw. Czyżby twórcy chcieli wzbudzić w młodych

„A co to?” – recenzja spektaklu

A to co, spektakle dla najnajów latem? Świetna propozycja. Teatr Niewielki wie, jak umilić upalny czas maluchom, które zostały w mieście. W weekendy zaprasza je na wycieczki do krainy sztuki i wyobraźni. A to wszystko bez pakowania plecaków i walizek – przecież nikt tego nie lubi.

„STOP” – recenzja spektaklu

Ulicami stolicy przemieszcza się tłum wakacyjnie rozkojarzonych turystów. W kawiarnianych ogródkach niedzielny gwar. Warszawiacy odpoczywają na ławeczkach w słońcu. Lipcowemu zamieszaniu przygląda się pan stojący na Rynku Nowego Miasta. Jeszcze tylko wybrzmią kościelne dzwony i wszystko się wyjaśni.

„The Way Back Home” – recenzja spektaklu

Nosi na sobie czerwono-biały pasiasty sweterek i czapeczkę. Ma wielkie serce oraz głowę pełną pomysłów. Niewiele mówi. Jak każdy ciekawski malec, czasem coś zbroi. Zdobył serca dzieci z całego świata. Zaskarbił sobie sympatię ich rodziców. Zyskał uwielbienie poważnych jurorów międzynarodowych konkursów. Na imię ma… Chłopiec. Jego tatą jest Oliver Jeffers. Na początku podróżowali razem. Dla

„Bajki robotów” – recenzja spektaklu

„Człowiek musi jeść, pić i ubierać się; reszta jest szaleństwem” napisał Stanisław Lem w „Powrocie z gwiazd”. Adaptacja „Bajek Robotów” w repertuarze dziecięcego teatru takim szaleństwem mogłaby się wydawać. Nic bardziej mylnego. Gdański Teatr Miniatura po raz kolejny udowadnia, że do młodego widza podchodzi bardzo świadomie. Ta niełatwa przecież proza Stanisława Lema – w adaptacji

„Książę czy żebrak” – recenzja musicalu

Warszawski Teatr Rampa kojarzy mi się dość jednoznacznie – z musicalami dla dzieci. „Awantura o Basię”, „O dwóch takich, co ukradli księżyc”, „Podróże Guliwera”, to tylko niektóre z nich. Za każdym razem jestem pod wrażeniem skali przedsięwzięcia i profesjonalizmu, z jakim twórcy podchodzą do tematu.