„Nieznane przygody Mikołajka” – recenzja książki

W listopadzie na półkach księgarń pojawi się najnowszy zbiór opowiadań o Mikołajku i jego kumplach ze szkoły. Tom nosi tytuł „Nieznane przygody Mikołajka” i zawiera 10 opowiadań zebranych z okazji 50. urodzin Mikołajka. Co najbardziej zaskakuje w tej książce to fakt, że czaka na nią co najmniej kilka pokoleń, a wszystko właśnie dlatego, że pierwsze opowiadanie o przygodach niesfornego chłopca pojawiło się przed pięcioma dekadami i od tamtego czasu niezmiennie nas bawi.

Proszę się nie martwić, na szczęście Mikołajek się nie zestarzał, a jego wiek jest przez to co najmniej tajemniczy. W rzeczywistości chłopiec i jego wyjątkowi koledzy dalej chodzą do szkoły, w której uczy ta sama Nauczycielka; psocą na przerwach i starają się unikać Rosoła, który każe sobie „patrzeć głęboko w oczy”. Nic w tej materii się nie zmieniło. Warto także wspomnieć, że pierwsze opowiadanie z najnowszego tomu, pt. „Jajko wielkanocne”, jest jednocześnie pierwszym, jakie w ogóle zostało napisane i pojawiło się w łamach gazety „Sud-Ouest Dimanche”. Pozostałe 9 historyjek zostało znalezionych w archiwum Goscinnego przez jego córkę Annę, a ilustracje specjalnie na tę okazję przygotował jak zwykle Jean-Jaques Sempé.

Tak jak we wszystkich poprzednich częściach w książce spotykamy radosną i nieposkromioną grupę przyjaciół Mikołajka, którzy, choć bardzo się starają, jakoś nigdy nie mogą nie napsocić . Alcest niezmiennie je i jest cały umorusany owym jedzeniem, Euzebiusz w każdej sytuacji chętnie przywali w nos, Gotfryd jest najbogatszy i chwali się tym w każdej możliwej sytuacji, Kleofas najgorzej się uczy, ale za to jako jedyny ma telewizor, a tata Rufusa dalej jest policjantem. Do tego dochodzą jeszcze Joachim i Maksencjusz. Razem wszyscy tworzą mieszankę niesamowitej energii i mnóstwa ciekawych pomysłów.

Ponadczasową wartość książki niezmiennie stanowią niezwykłe opowiadania, które już od 50 lat śmieszą i tych starszych, i tych młodszych. Niezwykła uniwersalność treści, umiejętne opisywania świata z perspektywy dziecka i lekkość – to główne cechy wszystkich wydanych do tej pory opowiadań. Od tego opisu nie odstaje także najnowszy tom pt. „Nieznane przygody Mikołajka”. Nie zabraknie w nim także trochę przerysowanych, ale jakże zabawnych rodziców z ich przyzwyczajeniami, kompleksami i nieraz bardzo widoczną hipokryzją.

Wszystko to składa się na książkę, którą warto upolować w księgarni i delektować się wspólnie z rodziną, a której postawić można tylko jeden zarzut – jest zdecydowanie za krótka. Ledwo zacznie się czytać, a już zbliża się koniec ostatniego, dziesiątego opowiadania.

Kamila Solecka

nieznane

Nieznane przygody Mikołajka
René Goscinny & Jean-Jacques Sempé
przeł. Barbara Grzegorzewska
wyd. Znak, 2009
wiek: 6+

(Data publikacji: 2009-10-19)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz