„Ulica Garmana” – recenzja książki

Każde spotkanie z książkami norweskich autorów utwierdza mnie w przekonaniu, że w kraju fiordów i polarnych nocy powstaje niezwykła, niepowtarzalna literatura dla dzieci. Może ma to związek z surowym klimatem, może z kulturą i mentalnością ludzi północy, tego nie wiem. Jednak znaczna większość tytułów, z którymi się do tej pory zetknęłam, charakteryzuje się bardzo specyficznym sposobem traktowania dziecka – zarówno bohatera, jak i czytelnika.

Te cechy charakterystyczne – powagę, dystans – odnajdziemy także w najnowszej książce Stiana Hole, której bohaterem jest znany już polskim czytelnikom Garmann (pierwsza książka, „Lato Garmanna”, ukazała się w 2008 roku). Teraz Garmann jest już uczniem (poprzednio zmagał się ze strachem towarzyszącym szkolnemu debiutowi, przez autora w sposób doskonały zestawionym z lękiem starych ciotek przed śmiercią) i znów przychodzi mu mierzyć się z trudną sytuacją. W obliczu zagrożenia (częściowo zaistniałego z jego winy – z chęci udowodnienia, że nie jest tchórzem; obrony własnego honoru), wykazuje się odwagą, choć może to rodzić dla niego poważne konsekwencje. Jednak taką właśnie postawą udowadnia swoją wartość i zdobywa przyjaźń.

„Ulica Garmanna” jest książką autorską, dzięki czemu możliwe było osiągnięcie tak perfekcyjnego zgrania tekstu z obrazem. Już okładka (zestawienie twarzy małego chłopca z pełnym zmarszczek obliczem starego listonosza, a na pierwszym planie dmuchawiec – symbolizujący ulotność), pokazuje, że Stian Hole nie boi się eksperymentów. Eksperymentuje zarówno w warstwie ilustracyjnej, jak i tekstowej – z czego graficzna jest oczywiście bardziej widoczna na pierwszy rzut oka, no i oczywiście budzi kontrowersje. Dlatego trzeba mieć nadzieję, że polscy czytelnicy będą coraz bardziej otwarci na takie eksperymenty.

Ewa Świerżewska (tekst w nieco okrojonej wersji ukazał się w Piśmie Miesięcznym Ilustrowanym dla Kobiet „Bluszcz” nr 15)

ulica

Ulica Garmanna
tekst i il. Stian Hole
przeł. Milena Skoczko
wyd. FISO, 2009
wiek: 6+

(Data publikacji: 2009-12-07)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz