„Dokąd odchodzisz?” – recenzja książki

Jeżeli szukasz książki, która z naukowego punktu widzenia a jednocześnie z ogromną wrażliwością i zrozumieniem człowieka wyjaśnia, dlaczego ludzie starzeją się i umierają, ta książka jest dla ciebie. Jeśli szukasz książki, która mówi o człowieku ciekawie i z szacunkiem podchodzi do jego życia, ta książka jest dla ciebie. Jeśli obawiasz się śmierci, nie widzisz sensu istnienia, boisz się, że nikt nie będzie o tobie pamiętał, ta książka jest dla ciebie. A jeśli jesteś dzieckiem i po prostu jesteś ciekawy, dlaczego ludzie, których kochasz, muszą kiedyś odejść, ta książka jest również dla ciebie. Pomoże ci ona pojąć, że choć śmierć kochanej osoby, sama w sobie, jest bardzo trudna do zniesienia, to jest ona częścią naturalnego procesu, odwiecznego rytuału, który musi się powtarzać, ma sens i wcale nie jest końcem człowieka, o ile pozostaje ktoś, kto pamięta.

„Dokąd odchodzisz?” to prawdziwa, wzruszająca historia opowiedziana przez Suresha Rattana (naukowca, od wielu lat badającego i opisującego przyczynę starzenia się organizmu ludzkiego) synowi, Anureszowi, który obserwował, jak jego ukochany dziadek gaśnie.

Lęk syna przed utratą dziadka, obawa przed tym, co trudne do pojęcia, stały się dla autora katalizatorem, mobilizacją do stworzenia historii, która pomogłaby nastoletniemu chłopcu i jego rówieśnikom zrozumieć, oswoić strach związany ze starzeniem się i umieraniem.

Narratorką autor uczynił nastoletnią Akszu, dziewczynkę mieszkającą w Indiach. Opowieść jest pięknym obrazem człowieka, jego filozofii, a także siły ducha i wielkości umysłu oraz afirmacji życia.

Po wakacjach, pierwszego dnia nauki, podczas zebrania uczniów i nauczycieli, dzieci dowiadują się o śmierci syna dyrektora szkoły. Dramatyczne wystąpienie dyrektora budzi niepokój dziewczynki.

Po powrocie do domu targają nią emocje, nie potrafi sobie z nimi poradzić. Szuka pomocy u dziadka, którego darzy wielkim szacunkiem. Ten, ku zaskoczeniu Bachari (tak się zwraca do wnuczki), niezwykle wzrusza się losem syna dyrektora szkoły. Ze łzami w oczach mówi: „(…) Przedwczesna śmierć jest trudna do uniesienia. Śmierć starca jest naturalna, ale nie śmierć młodego człowieka”.

Od tego dnia dziewczynka nie może przestać myśleć o starości i śmierci. „Dlaczego przychodzi starość, a potem śmierć?”. Akszu szuka odpowiedzi na dręczące ją pytania, ale koleżanki z klasy są znudzone tematem, rodzice mówią tylko o odrabianiu pracy domowej, a w bibliotece nic o tym nie ma.

Na szczęście jest dziadek, który odpowiada na wszelkie pytania. Choć starszy pan czerpie wiedzę głównie ze świętych ksiąg, to jest światłym człowiekiem o otwartym umyśle. Pięknie tłumaczy wnuczce różnice w postrzeganiu pewnych aspektów wiary przez ludzi różnych wyznań.

Dziadek jest głęboko przekonany, że ludzie posiadają duszę, która po śmierci nadal żyje i, w zależności od wyznania, przyjmuje różne formy. Ponadto uważa, że lęk człowieka przed śmiercią wynika z obawy, że po sobie nie zostawi nic, co zapewni mu nieśmiertelność.

W przekonaniu dziadka, w życiu człowieka bardzo istotna jest świadomość, że pozostaje ktoś, kto będzie o nim pamiętał, bliscy, których myśli nie pozwolą duszy zginąć. „Będziesz mnie pamiętać, Bachari?”- pyta pewnego dnia wnuczkę.

W opozycji do dziadka stoją rodzice, reprezentujący pragmatyczne podejście do życia, odrzucający dogmaty wiary. Rodzice wierzą, że tylko to, co dowiedzione empirycznie, ma wartość poznawczą. Twierdzą, że śmierć oznacza koniec, człowiek nie ma duszy, istniejemy tylko tu i teraz, wyczerpany organizm kończy swój byt w momencie oddania ostatniego tchnienia, a „Bóg, istnieje dopóty, dopóki panuje niewiedza. W świetle wiedzy i zrozumienia boska ciemność pryska”.

W całej historii ogromną rolę odgrywa stryj Saszi, który, zaocznie, przekazuje Akszu własny, naukowy pogląd co do kwestii starzenia się i umierania.

Pewnego dnia do domu Akszu przychodzi paczka z zagranicy. Okazuje się, że wewnątrz jest płyta DVD od stryja Sasziego, naukowca od lat badającego przyczyny starzenia się organizmu ludzkiego. Dzięki wywiadowi, jaki przeprowadziła z nim w telewizji dziennikarka, stryj wyjaśnia dziewczynce problem z naukowego punktu widzenia, prezentując wyniki swoich wieloletnich badań. Jednak pewny jest tylko fakt, że organizm człowieka od urodzenia starzeje się, zużywa i w końcu umiera. Dotąd nie wiadomo, dlaczego tak się dzieje, badania trwają, są tylko teorie, których weryfikacja potrwa jeszcze jakiś, bliżej nieokreślony, czas.

Wiedzę Akszu wzbogaca również artykuł stryja, wydrukowany w gazecie, w którym przedstawia on wyniki badań nad długowiecznością. Jako naukowiec poszukuje cech genetycznych i biologicznych, właściwych dla ludzi żyjących bardzo długo.

Choć, jak dotąd, nie udało się stwierdzić nic szczególnego, jeśli chodzi o badania krwi, określające specyficzne biochemiczne cechy tej grupy, to jednak wnikliwe obserwacje stylu życia i emocji stulatków dowiodły, że istnieje kilka ważnych determinantów przysposabiających organizm ludzki do wolniejszego starzenia się.

A mianowicie:
Ludzie długowieczni są optymistami. „Nawet w wielkim stresie i napięciu nie tracą nadziei. Przystosowują się do warunków życiowych”.
Ponadto ludzie długowieczni robią rzeczy, które przynoszą im wewnętrzny spokój i zadowolenie.
Nie mniej ważna jest miłość własna, rozumiana jako poznanie samego siebie, dostrzeżenie swoich własnych dobrych cech i cieszenie się nimi. Żyją dłużej również osoby, które doceniają i lubią samotność – nie są samotne, tylko, po prostu lubią być same ze sobą, nie stroniąc od społeczeństwa.
Summa summarum pewne jest tylko to, że umrzeć musimy, jednak tryb życia, jaki prowadzimy, może wpływać na długowieczność.

Wzbogacona o tę wiedzę Akszu, przeżywa nieoczekiwaną śmierć dziadka, która uzmysławia jej boleśnie i utwierdza w przekonaniu, że miłość i pamięć pozostają żywe, choć ukochana osoba odchodzi na zawsze.

Pomimo dramatu, jakim jawi się śmierć domownika, z kart książki dociera do czytelnika jasny i niezwykle prosty oraz optymistyczny przekaz.

Po przeczytaniu tekstu ma się poczucie spokoju, porządku myśli, pogodzenia z własną niezgodą na nieuchronność starzenia się i umierania. Dzięki tej książce łatwiej przyjąć i zrozumieć istotę praw natury, pozwolić jej przeniknąć do najgłębszych zakamarków świadomości.

Ta książka uspokaja, wyjaśnia, pomaga, uczy, prowadzi poprzez emocje, które każdego z nas dotyczą, każdemu z nas pisane jest je przeżyć. Polecam uwadze, warto przeczytać w każdym wieku.

Anna Zagajewska

dokad
Dokąd odchodzisz?
Suresh Rattan
wyd. Anwero, 2009
wiek: 8+

(Data publikacji: 2010-02-25)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz