Uwolnij książkę, czyli ABC Bookcrossingu

Wiele wody upłynęło w Wiśle od czasu, gdy książka była zamknięta na klucz w bibliotekach, nawet tych domowych, i wydzielana tylko wtajemniczonym przez seniora rodu. A gdy była przymocowana łańcuchem do pulpitu czytelniczego – to jeszcze starsze dzieje.

W pewnym momencie również w kwestii książek przyszła pora na przekraczanie barier i ograniczeń. Idea bookcrossingu narodziła się w Stanach Zjednoczonych, ojczyźnie wolności i demokracji, i szybko przeniosła się za ocean. Autorzy pomysłu żywili przekonanie, że samo przebywanie książek na półce jest formą zniewolenia, powinny one bowiem krążyć, trafiać w różne ręce i tak pełnić swoją społeczną funkcję.

Choć termin „bookcrossing” nie ma polskiego odpowiednika, pomysł trafił na podatny grunt w naszym kraju, czego dowodem są kolejne edycje Światowego Dnia Bookcrossingu (Dnia Wolnych Książek). Stolicą tego wydarzenia jest Bydgoszcz, tam właśnie w dniu 12 czerwca odbywają się spotkania i happeningi.

Bookcrossing

Półki bookcrossingowe, ze specjalnym oznaczeniem „Uwolnij książkę” znajdują się w wielu miastach Polski, zarówno w bibliotekach publicznych i szkolnych, jak też w pizzeriach i kawiarniach (pisząca te słowa właśnie w pewnej toruńskiej pizzerii zetknęła się po raz pierwszy z tym zjawiskiem), w środkach komunikacji miejskiej i na parkowych ławeczkach, a nawet w poznańskim centrum krwiodawstwa! Ten ostatni przykład dowodzi, że książka jest potrzebna do życia tak jak krew.

Idea bookcrossingu jest obecna w mediach i na łamach branżowej prasy (np. „Biblioteka w Szkole”). W niektórych gimnazjach jest wykorzystywana na lekcjach informatyki, a tym samym łączy realizację programu szkolnego z promowaniem czytelnictwa i to w trudnej grupie docelowej, jaką jest młodzież 13-15 letnia. W ramach uwalniania książek tworzą się listy społecznościowe i powstają fora dyskusyjne. Widać wyraźnie, że Internet bynajmniej nie zagraża książce i czytaniu, a nawet może je wspierać; uczestniczenie w bookcrossingu wymaga umiejętności logowania się na stronie.

Zapraszamy na www.bookcrossing.pl!

Maria Kulik

O autorce:
Maria Kulik z wykształcenia jest geografem, z zawodu bibliotekarką. Od 1984 roku kieruje biblioteką dla dzieci na warszawskiej Saskiej Kępie. Obecnie pełni funkcję Prezesa Stowarzyszenia Przyjaciół Książki dla Młodych Polskiej Sekcji IBBY.

Autorka o sobie:
Książka była obecna w moim domu, jak daleko pamięcią sięgam. Mięliśmy bogatą domową bibliotekę, dostawałam też dużo książek w prezencie. Wcześnie nauczyłam się czytać samodzielnie i byłam prawdziwym molem książkowym. Stało się to źródłem znaczących sukcesów w szkole. Byłam ulubienicą szkolnej bibliotekarki, mam też wiele pięknych wspomnień z biblioteki publicznej przy ul. Świętojańskiej. Warto wspomnieć, że okres mojego największego rozczytania przypadł na „złote lata” literatury dziecięcej, czyli lata 60-te. Jedną z pierwszych samodzielnie przeczytanych książek były Klechdy sezamowe Leśmiana; wracam do nich jeszcze dziś, czytając je dzieciom w bibliotece, gdzie pracuję. Wielkie wrażenie zrobiło na mnie Serce Amicisa, pięknie pokazujące dziecięcy patriotyzm, lojalność, koleżeństwo. Ten obcy Ireny Jurgielewiczowej otworzył mi oczy na skomplikowane relacje między dorosłymi i dziećmi.

Dzięki tym pozytywnym doświadczeniom stałam się osobą oczytaną i mogłam osiągnąć sukces w pracy w bibliotece dla dzieci. Nadal czytam dużo, najchętniej przed snem. Mówiąc przewrotnie, każda zakupiona książka przechodzi przez moje łóżko. Ogromnie lubię też rozmawiać z dziećmi o przeczytanych książkach, lubię im doradzać, a także odradzać.

(Dodano: 2008-10-21)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz