„Lotti Karotti” – recenzja gry

Gra przyciągnęła mój wzrok w sklepie. Od razu zaufałam jej producentowi – firmie Ravensburger – ulubionej, jeśli chodzi o puzzle, a że cena była korzystna, więc bez wahania udałam się do kasy. Dopiero w domu okazało się, że niewielkie pudełko kryje w sobie dwie gry, wykorzystujące te same elementy. Obie skierowane są od 2 do 4 graczy w wieku od 4 do 8 lat.

Pierwszą z nich jest Lotti Memo. Do dyspozycji gracze mają 6 zajączków, z których każdy pod łapkami ma inny kolor, 15 marchewek z 4 kropkami w różnych kolorach oraz drewniany kołek. Gra polega na tym, by znaleźć zajączki w takich kolorach, jakich kolejność wskazuje marchewka. Gracz podnosi zajączka, pokazuje wszystkim jego kolor. Jeśli zgadza się on z tym, który jest wskazany na marchewce – gra dalej, jeśli się nie zgadza – traci kolejkę. Ostatecznie wygrywa ten, kto odnajdzie ostatni kolor z marchewkowej karty. W nagrodę otrzymuje kartę. Końcowa klasyfikacja bierze pod uwagę ilość zdobytych kart. Młodszym graczom rozgrywkę można ułatwić w ten sposób, że zajączki po pokazaniu ich kolorów innym zawodnikom zawsze odstawia się w to samo miejsce. Starsi mogą je zmieniać, by utrudnić kolejnym graczom odnalezienie właściwego koloru.

Druga opcja, Lotti Flotti, wykorzystuje wszystkie marchewkowe karty naraz i cztery zajączki. Każdy z graczy zagląda zajączkom pod łapki, podaje ich kolory, a następnie próbuje wskazać marchewkę, która zawiera wszystkie cztery. Ich kolejność nie ma znaczenia. Kto pierwszy przyklepie dłonią właściwą marchewkę, tej ją zabiera. Teraz trzeba wybrać kolejne cztery zajączki i zabawa zaczyna się od nowa. Wygrywa ten, kto jako pierwszy zdobędzie trzy marchewkowe karty.

Obie gry świetnie rozwijają spostrzegawczość, refleks i pamięć. Nadają się zarówno do gry w dziecięcym, jak i rodzinnym gronie. Ich zaletą jest także niewielkie pudełko, które z łatwością można zabrać w podróż, pamiętając o tym, że mamy w nim już dwie gry. Jakość elementów nie budzi zastrzeżeń – marchewki wykonane są z grubego kartonu, tak samo jak pudełko, zaś zajączki z twardego plastiku w wielkości odpowiedniej do dziecięcych rączek. Plastikowa plansza (z nieckami dla zajączków i jamą) umieszczona jest na stałe w pudełku i nie powinna się szybko zniszczyć. Sympatyczne ilustracje Iana Stevena podwyższają jakość produktu. Opisałam małą wersję gry, a można znaleźć większą, z wyjmowaną planszą i większymi kartami. Polecam nie tylko na czas wakacyjnych wojaży!

Agata Hołubowska

Ocena: 5

Lotti Karotti

Lotti Karotti
Autor: Susanne Armbruster
Ilustracje: Ian Steven
Liczba graczy: 2-4
Wiek: 4-8
Wyd. Ravensburger

(Dodano: 2012-07-17)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz