„Dzieci z Bullerbyn” – recenzja książki audio

Są książki, które od kilkudziesięciu lat cieszą się niesłabnącą popularnością, a kolejne pokolenia dzieci czytają je na potęgę. Najlepszym chyba przykładem są te, które wyszły spod pióra Astrid Lindgren, szczególnie przygody Pippi Pończoszanki i „Dzieci z Bullerbyn”. To właśnie wersja audio opowieści szwedzkiej pisarki o mieszkańcach osady, złożonej z trzech Zagród – Północnej, Środkowej i Południowej, jest kolejnym owocem działań Edyty Jungowskiej na polu książek do słuchania.

I tak jak to było w przypadku trzech audiobooków o Pippi (teraz dostępny jest wspaniały „trzypak” – idealny pod choinkę), tak i teraz mamy do czynienia z czymś znacznie więcej, niż tylko odczytaniem tekstu. Aktorka, wykorzystując charakterystyczny, nietuzinkowy głos i ewidentny talent, tekstem się bawi, odgrywa go. Z powodzeniem wciela się w role dzieci zamieszkujących Bullerbyn, a szczególnie siedmioletniej(na początku książki) Lisy – głównej bohaterki i narratorki. Codzienny świat małych przyjaciół, ich zabawy i kłótnie, tak świetnie opisane przez Lindgren, w interpretacji Jungowskiej, a także dzięki doskonałej, bo wciąż obecnej, ale dyskretnej oprawie muzyczne, ożywają, nabierają barw i kształtów.

Do płyty dołączona jest „Książka do nieczytania” – „Zbuduj swoje Bullerbyn”, wymyślona przez Małgorzatę Sobieszczańską i Rafała Sabarę. Teraz każde dziecko może na biurku czy na podłodze w pokoju ustawić panoramę osady, a obok swoich ulubionych bohaterów, i bawić się wraz z Lisą i jej przyjaciółmi.

Ewa Świerżewska (tekst w nieco okrojonej wersji ukazał się w Piśmie Miesięcznym Ilustrowanym dla Kobiet „Bluszcz” nr 27)

nasza ocena: 5
dzieci
Dzieci z Bullerbyn
Astrid Lindgren
przeł. Irena Szuch-Wyszomirska
czyta: Edyta Jungowska
il. Piotr Socha
muz. Sambor Dudziński
wyd. Jung-off-Ska, 2010
wiek: 5+

(Dodano: 2010-12-23)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz