„Kuba Guzik i Dzika Trzynastka” – recenzja książki

Załóżmy, że po pierwszej części przygód Kuby Guzika i maszynisty Łukasza wiedziałam, czego mogę się spodziewać w drugim tomie. Załóżmy, że domyślałam się, sądząc po tytule: „Kuba Guzik i Dzika Trzynastka”, iż bohaterowie rozprawią się z groźnymi piratami, porywającymi dzieci. Przyjmijmy hipotetycznie, że pewne sprawy były jasne i oczywiste, a tymczasem… cóż, przygód jest więcej, niż można było przypuszczać, a i bieg wydarzeń wcale nie potoczył się tak, jak to sobie wyobrażałam.

Przede wszystkim dlatego, że w drugiej części dyptyku Michaela Ende prym wiedzie Kuba Guzik, a maszynista Łukasz pozostaje w jego cieniu. Aż takiej odwagi i rozsądku po małym czarnym chłopcu się nie spodziewałam. A już w ogóle nie trafiłam, jeśli chodzi o rozwikłanie zagadki dotyczącej jego pochodzenia.

Ten tom różni się od poprzedniego przede wszystkim tym, że większość zdarzeń dzieje się na morzu, a co za tym idzie, również przy udziale morskich stworzeń. Dzielni bohaterowie przypadkiem wyświadczają ogromną przysługę królowi mórz Lormoralowi oraz jego córce Sursulapiczi, odkrywając przy okazji swoiste perpetuum mobile, co pozwala im w zawrotnym tempie przemierzać ogromne przestrzenie. Nie wiem, czy to jest przyczyna tego, że odniosłam wrażenie, jakby dwaj przyjaciele przeżyli więcej przygód w krótszym czasie, a i mnie udało się szybciej książkę, choć grubsza od poprzedniej, przeczytać.

Kuba Guzik jest bohaterem mądrym i pozytywnym. Potrafi zło dobrem zwyciężyć, przemienić bandę nieokiełznanych rozbójników w potulnych i radosnych pomocników. Dzięki sprytowi i bystrym umyśle umie wydostać się z najcięższych tarapatów, ratując przy tym swoich przyjaciół. I właśnie: przyjaźń ceni sobie ponad wszystko – jest jej wierny i oddany. Nigdy nie zostawi przyjaciela w biedzie. Wszędzie, gdzie się pojawi, zyskuje sympatię, bo też nigdy nie odmawia potrzebującym pomocy.

Świat w drugiej części książki Michaela Ende jest zupełnie innym światem niż w części pierwszej: przybywa mu jedna piękna kolorowa wyspa, a ubywa inna – czarna i posępna. Morze zaczyna świecić. Półsmok Nepomuk znajduje nowy dom, a pozorny olbrzym Top Top nowe zajęcie i przyjaciół. Powstaje nowy kraj o nazwie Kubilia, rządzony przez mądrą parę królewską Li Si i Kubę Guzika. Znów można wytwarzać Kryształ Wieczności, bo istota ognista zaprzyjaźniła się z istotą wodną. Okrutny smok, Pani Zębol, przestaje istnieć, w zamian za to pojawia się Złoty Smok Mądrości znający przyszłość, tak samo jak Dzika Trzynastka znika bezpowrotnie na rzecz Dwunastu Niezwyciężonych… Ale dość tych wyliczeń, bo zdradzę wszystko! Książkę polecam wszystkim, małym i dużym, spragnionym szalonych przygód i odważnych bohaterów.

Agata Hołubowska

nasza ocena: 5
kuba
Kuba Guzik i Dzika Trzynastka
Michael Ende
Ilustracje: J.F. Tripp
Przekład: Ryszard Wojnakowski
Wydawnictwo: Znak, Kraków 2010
wiek: 8+

(Dodano: 2011-01-10)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz