„Wyspa mojej siostry” – recenzja książki

Istnieją na świecie wyspy, pomiędzy którymi nigdy nie będzie połączenia; których nie zepnie z innymi wyspami żaden most; które będą samotnie pływały po wielkim oceanie życia.

Jedną z takich wysp jest Pippi – niepełnosprawna bohaterka książki „Wyspa mojej siostry” autorstwa Katarzyny Ryrych. Pippi jest duża i gruba, Pippi nie może chodzić do szkoły, Pippi uwielbia niebieski i wszystkie ubrania ma w tym kolorze; Pippi nie ma przyjaciół, za to ma siostrę, która ją kocha ponad życie. To Mysia opowiada nam, jak to jest mieć taką starszą-młodszą siostrę. Wiekiem Pippi jest dużo starsza, ale umysłowo – nie. Zatrzymała się na etapie rozwoju kilkuletniego dziecka, choć jednocześnie potrafi świetnie gotować, ma genialną pamięć i może sama zostawać w domu. Poznajemy historię dwóch sióstr w momencie, gdy Mysia ma siedem lat, a żegnamy się z bohaterkami po jej maturze. To wystarczający czas, by przekonać się, jak niełatwe jest życie osób niepełnosprawnych i ich rodzin.

Książka porusza jeszcze jeden istotny problem: wychowywanie córek przez samotnego ojca. To rodzi dodatkowe trudności. Doskonale wiemy, że w życiu każdej dziewczynki przychodzi moment, kiedy o pewnych sprawach powinno rozmawiać się z mamą. Mysia nie ma żalu do świata o to, że znalazła się w takiej sytuacji. Kocha swojego tatę i siostrę, tworzą rodzinę, w której panują dobre uczucia i szacunek. W czterech murach przytulnego mieszkania Pippi czuje się bezpiecznie i nikt nie traktuje jej wyjątkowo. Kłopoty zaczynają się wtedy, gdy wychodzi na zewnątrz. Jak choćby wtedy, gdy poszła wraz z Mysią do szkoły. A że ma krzepę i wrażliwa jest na wszelkie przejawy przemocy wobec innych, potrafi swej siły używać. Nie zawsze słusznie…

„Wyspa…” jest także opowieścią Mysi o jej uczuciach, przyjaźniach i dojrzewaniu. O ważnych życiowych decyzjach. O troskach i radościach. Opowiedzianych z potrójnej perspektywy: wieku siedmiu lat, czternastu i osiemnastu. Dzięki temu możemy prześledzić konsekwencje pewnych działań. Widzimy też sposób myślenia dziewczyny w różnym wieku – w każdy z etapów autorka doskonale potrafiła się wczuć.

Jestem pod wrażeniem tej książki i autorki, której wcześniej nie znałam. Posługuje się ona bogatym i poetyckim językiem. Opowieść dostała już doceniona w II Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren, gdzie zdobyła pierwszą nagrodę. Zgadzam się z kapitułą Konkursu i pod werdyktem podpisuję obydwiema dłońmi.

Agata Hołubowska

nasza ocena: 5

wyspa
Wyspa mojej siostry
Katarzyna Ryrych
Wydawnictwo Piotra Marciszuka STENTOR, Warszawa 2011
wiek: 7+

(Dodano: 2011-03-19)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz