„Zamkowe opowieści duszka Bogusia” – recenzja książki

Szczeciński Zamek Książąt Pomorskich nie kojarzy się z legendami. Odbudowany po wojnie w stylu renesansowym obecnie jest siedzibą wielu instytucji kulturalnych. Jego jasna elewacja nie skłania do myślenia o rycerzach czy mrocznych czasach średniowiecza. A jednak, jak każdy zamek, kryje on w sobie pewne niewyjaśnione zjawiska i ciekawych mieszkańców.

Jednym z nich jest duszek Boguś – dobrotliwy i gadulski psotnik, który lubi czasem sobie z ludzi pożartować. A że dzieci darzy sympatią, więc cieszą się u niego szczególnymi względami. Toteż mały Adaś – syn pracownicy zamku – mógł się z Bogusiem zaprzyjaźnić. Z tej przyjaźni wyszła… piękna książka – zbiór opowieści, które snuje duszek przy swoim wiernym słuchaczu.

Choć jestem rodowitą szczecinianką, a mój tata bardzo wiele wiedział o historii Szczecina i chętnie się tą wiedzą dzielił, to przyznać muszę, że o wielu rzeczach nie miałam pojęcia. Jak o tym, że drzewo rosnące w pobliżu zamku (i mojego miejsca pracy – widzę je co dzień z okna) to zamieniony chłopiec o imieniu Mateusz, który ochronił miasto przed najazdem. Albo że w Puszczy Bukowej (przy której stoi mój rodzinny dom) mieszka skrzat Skarbek, bardzo lubiący kosztowności i wykradający je ludziom.

Duszek, a właściwie autorka Monika Wilczyńska, w pasjonujący sposób opowiada o dawnych dziejach i książęcych mieszkańcach zamku. Prostym i młodzieżowym językiem przedstawia nawet skomplikowane sytuacje. Po lekturze takiej książki można niejednego rówieśnika zadziwić wiedzą historyczną, bo faktów również w niej nie brakuje. Jest to doskonała zachęta do zainteresowania się historią Szczecina, ale i dawnymi czasami w szerszym kontekście. Tajemnic, które czekają na odkrycie, jest wciąż bez liku …

Tę starannie wydaną książkę zilustrowała Agnieszka Świejkowska (więcej na blogu: kreacja.blogspot.com). Nie miałam okazji wcześniej zetknąć się z jej twórczością, ale przyznaję, że zgrabnie posługuje się akwarelami, ładnie odmalowując nie tylko postaci, ale też bryły architektoniczne szczecińskich zabytków. Nie brak jasnych, nasyconych kolorów, gry światłocieni, ale też pewnej aury tajemniczości i nutki nostalgii. A właśnie to w takich duszkowych opowieściach powinno się znaleźć – wszak Boguś tęskni do dawnych czasów, nie szczędząc słów krytyki na zanieczyszczenie środowiska czy hałas.

Czytanie tej książki sprawiło mi prawdziwą przyjemność. Trochę z powodów lokalno-patriotycznych, ale bardziej dzięki temu, że jest dobrze napisana i zilustrowana. Szczerze polecam – nie tylko mieszkańcom Szczecina. Wszystkim pasjonatom historii może się spodobać.

Agata Hołubowska

nasza ocena: 5
zamkowe
Zamkowe opowieści duszka Bogusia
Monika Wilczyńska
il. Agnieszka Świejkowska
Wydawnictwo Walkowska 2010
wiek: 6+

(Dodano: 2011-03-11)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz