„Dziennik Pilar. Mała podróżniczka w Grecji” – recenzja książki

Pilar ma dziewięć lat i nie zna swojego taty, który przed jej urodzeniem wyruszył w świat na pokładzie statku. Nigdy nie wrócił i nikt nie wie, co mogło się stać. Tatę próbuje w jakimś stopniu zastąpić jej dziadek, który, gdy tylko dziewczynka jest smutna, siada z nią w hamaku i opowiada niezwykłe historie o dalekich krajach. Jednak pewnego dnia dziadek znika…

Miał spędzić w Grecji tydzień, ale pewnego dnia mama Pilar odebrała telefon i usłyszała bardzo złe wiadomości. Dziadek już nigdy nie wróci. Dziewczynka jest załamana, zamyka się w szafie dziadka i cały czas płacze. Kiedy udaje jej się trochę opanować szloch, dotyka czegoś miękkiego. Okazuje się, że to jakaś paczka, na której napisano jej imię. W paczce znajduje list, w którym dziadek napisał, że oddaje wnuczce swój złoty hamak. Dzięki niemu Pilar przeżyje mnóstwo ciekawych przygód i odkryje, jak piękne jest życie. Dziewczynka siada w hamaku, wkłada do niego swojego kota i nagle hamak zaczyna się obracać i wirować. Kiedy wszystko się uspokaja dziewczynka nie jest już w swoim pokoju. Widzi piękne niebieskie morze. Dokąd trafiła? Tego dowiaduje od dziewczynki, która stoi na brzegu morza. Ma na imię Helena. Mówi Pilar, że hamak przeniósł ją do Grecji. Przeniósł nie tylko w przestrzeni, ale i w czasie, bo to Grecja starożytna! Wkrótce do Pilar dołącza jej przyjaciel Breno. Szukał jej w domu i również znalazł złoty hamak. Dzieci spotykają bohaterów znanych z mitologii. Emocji nie brakuje, na przykład król Midas za wszelką cenę chce kupić od Pilar jej kota, Pegaz niesie ich na swoim grzbiecie na Olimp, a Herakles zaprasza na igrzyska olimpijskie. Na końcu podróży przez Grecję trafiają do Hadesu, gdzie udaje im się odnaleźć dziadka Pilar. Czy uda im się wrócić razem do domu? A może będzie to po prostu pożegnanie dziadka i wnuczki? Żeby poznać odpowiedź na te pytania, trzeba przeczytać książkę o przygodach Pilar.

Opowieść Pilar przybrała formę pamiętnika. Strony przypominają kartki z zeszytu, obok zapisanych równymi, drukowanymi literami linii są również notatki. Żółte karteczki, na których Pilar zanotowała rzeczy, które musi zrobić, ozdobne ramki, w których opisała rzeczy wyjątkowo ważne. Nie brakuje oczywiście ilustracji. Każda strona skrywa mnóstwo targających dziewczynką uczuć, na niektórych z nich widać nawet ślady łez, które kapały z jej oczu, kiedy dowiedziała się o śmierci dziadka.

„Dziennik Pilar” to wspaniała opowieść o rodzinie i przyjaźni, ale również wspaniała szansa dla młodych czytelników na pierwsze spotkanie z bohaterami greckich mitów. Doskonała lektura dla tych, którzy lubią podróże, historię, dla miłośników kotów, dla fanów sportu, a także dla tych, którzy uwielbiają morze oraz osób, które kochają górskie wędrówki. Czyli dla wszystkich!

Magdalena Kwiatkowska-Gadzińska
Ocena 5

dziennik-pilar_grecja

Dziennik Pilar. Mała podróżniczka w Grecji
Flávia Lins e Silva
il. Joana Penna
przeł. Monika Wac
wyd. Skrzat, 2016
wiek: 8+
Patronat Qlturka.pl

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz