„Katarzyna jak sprężyna” – recenzja książki

Jak jest w szkole, każdy wie, bo spędził tam jakąś część swojego życia. Katarzyna też chodzi do szkoły i jak to w szkole, jest uczestniczką wielu bardzo różnych wydarzeń. O nich właśnie pisze w swoim pamiętniku.

To z niego dowiadujemy się, że dziewczynka ma mamę, tatę, dwie siostry (starszą Robertę i młodszą Florę) oraz, że należy do zuchów. Ma również przyjaciółkę Basię i nieprzyjaciółkę Norę. I to właśnie Nora staje się przyczyną problemów, które dotykają Katarzynę. Wszystko zaczyna się od próby szkolnej orkiestry, przed którą Nora informuje koleżanki, że tego dnia nie są potrzebne instrumenty. Dziewczynki ich nie przynoszą, a potem nie pozostaje im nic innego, jak stać przy stojakach i przewracać nuty, co dla Nory staje się powodem do tryumfu. Katarzyna miałaby ochotę zemścić się na Norze, ale utrudnia jej to mama, która prosi, żeby zaopiekowała się koleżanką. Nietypowa prośba ma związek z nieodległym wyjazdem mamy nieprzyjaciółki do Hong Kongu. Katarzynie pomysł niezbyt się podoba, sama Nora również nie jest tym zachwycona, bo ona zazwyczaj zachowuje się tak, jakby nie zależało jej na dobrych (albo choćby poprawnych) relacjach z rówieśnikami. Kiedy pojawia się na zbiórce drużyny zuchowej, do której należy główna bohaterka, nie chce odpowiadać na żadne pytania, ani brać udziału w zabawach. Prawdziwe kłopoty mają jednak dopiero nadejść, bo pewnego dnia Nora trafia do domu Katarzyny i za jej przyzwoleniem zabiera z pokoju Roberty konia z kolekcji siostry. Przed Katarzyną i Basią niezwykle trudne zadanie – muszą odzyskać figurkę! Będzie zabawnie, niebezpiecznie i emocjonująco.

„Katarzyna jak sprężyna” to ciekawa książka dla młodych czytelników, rówieśników tytułowej bohaterki. Pamiętnik dziewczynki czyta się znakomicie. Na kolejnych stronach nie brakuje interesujących wydarzeń, raz jest smutno, raz wesoło, ale zawsze bardzo blisko życia nastolatków. Bo przygody, które spotkały główną bohaterkę, mógłby przeżyć każdy i w tym tkwi siła tej książki. Jest po prostu prawdziwa i pokazuje czytelnikom, że nie ma sytuacji bez wyjścia, trzeba tylko zawsze zachowywać zimną krew.

Wizualnie książka przypomina prawdziwy pamiętnik, jest w niej mnóstwo mniejszych i większych rysunków oraz zapisków na marginesach. Stąd dowiadujemy się, jak wygląda Nora, dlaczego najlepszą przyjaciółką Katarzyny jest Basia i gdzie znajduje się ostatnie łaskotliwe miejsce na ciele bohaterki. Książka Suzy Becker spodoba się przede wszystkim dziewczynom, bo opowiada o ich świecie. Ja, jako była nastolatka, jestem tą historią zachwycona!

Magda Kwiatkowska-Gadzińska
Ocena 5

katarzyna-jak-sprezyna

Katarzyna jak sprężyna
Suzy Becker
przeł. Iwona Libucha
wyd. Akapit Press, 2016
wiek: 9+

Patronat Qlturka.pl

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz