„Szkoła Trzęsiportków. Klasowy kot” – recenzja książki

Szkołę Trzęsiportków znają już zapewne mali czytelnicy lubiący literaturę zabawną, którą czyta się lekko i przyjemnie, która swoim pomysłem i świetnym poczuciem humoru zachęca do sięgania po książki i samodzielnego czytania.

Klasa 2b tym razem powraca w kolejnej książce zatytułowanej „Klasowy kot”. Pierwsza i zarazem tytułowa historyjka opowiada o tym, że w klasie pojawia się najbardziej pręgowany kot na świecie, który koniecznie chce uczniów przed czymś ostrzec. Czy chodzi mu o znienawidzoną rybę podawaną tego dnia na obiad? Co w tej potrawie jest takiego, że nawet pan dyrektor robi na jej widok dziwną minę?
Jak pojemna i niesamowita jest dziecięca wyobraźnia, przekonają się czytelnicy kolejnego rozdziału. Uczniowie testują co się wydarzy, kiedy zje się chipsy wrzucone do kałuży i szukają odpowiedzi na pytanie co to jest ospa kałużowa i jak się ją leczy. Zmyślona Magdalena natomiast to bohaterka kolejnej części książki. Ta postać to przyjaciółka Stasia, chłopiec zabiera ją na szkolną wycieczkę. Gdy w autokarze zaczynają się dziać dziwne rzeczy, wszyscy uważają, że to sprawka Zmyślonej Magdaleny. Czy nie macie wrażenia, Drodzy Czytelnicy, że na każdej szkolnej wycieczce, w każdej klasie na co dzień jest taka „to ona”, która psoci, psuje i zachowuje się nieodpowiednio?

„Szkoła Trzęsiportków” to seria książek przeznaczonych dla odbiorcy w młodszym wieku szkolnym, z których każda składa się z trzech zabawnych historyjek. Niewielkich rozmiarów publikacje, wydane przez Zieloną Sowę, zaprojektowane są w podobnej koncepcji wydawniczej: ta sama liczba rozdziałów, dość duża czcionka z wytłuszczonymi zwrotami, niewiele tekstu, sporo rysunków. W tym konkretnym tomie szatę graficzną, jej autorka – Becka Moor, opracowała w czarno-biało-pomarańczowej kolorystyce. Książkę kończy dość spory fragment kolejnej części z serii przygód uczniów z klasy 2 b.

Zabawna lektura, do połknięcia na jeden raz. Czyta się ją szybko, ale ostrzegam, trzeba uważać, by nie pęknąć ze śmiechu. Doskonała opowiastka pokazująca, jak cudownie działa dziecięca wyobraźnia i jak sympatycznie można spędzać czas w klasowym gronie różnych nieszkodliwych łobuziaków. Zapewniam, że warto się z nimi zaprzyjaźnić. Na dłużej.

Iwona Pietrucha
ocena 5

szkola_trzesiportkow

Szkoła Trzęsiportków. Klasowy kot

Pamela Butchart
il. Becka Moor
przeł. Barbara Górecka
wyd. Zielona Sowa
wiek 6+

Patronat portalu Qlturka.pl

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz