„Alek i Pan Parasol” – recenzja książki

Zupełnie naturalną rzeczą jest to, że każdy chce mieć przyjaciela. Przyjaźń ważna jest dla każdego człowieka. Wszyscy chcą mieć przynajmniej jedną życzliwą osobę, z którą będą się czuli dobrze i która będzie dawać im szczęście oraz wsparcie. Każdy chce mieć przyjaciela i każdy chce być potrzebny innym. Agnieszka Lis w swojej książce udowadnia, że potrzebni chcą się czuć nie tylko ludzie, ale i przedmioty.

Na przykład taki parasol. Potrzebny jest ludziom tylko wtedy, kiedy pada deszcz. W innych sytuacjach leży w domu, ewentualnie noszony jest w torebce albo wożony w bagażniku samochodu. Jednak do czasu, kiedy parasol ulegnie zniszczeniu. Uszkodzony parasol ląduje w śmietniku, nikt nie próbuje go naprawiać. Każdy idzie do sklepu i kupuje nowy, sprawny i chroniący przed deszczem. Z Panem Parasolem było dokładnie tak samo. Kiedy działał, należał do pewnego profesora. Dobrze wypełniał postawione przed nim zadania. Do czasu, kiedy uszkodził go silny wiatr. Dotychczasowy właściciel Pana Parasola nie zastanawiał się długo, krzyknął zdenerwowany i zostawił go obok śmietnika. To mógłby być koniec tej historii, ale tak naprawdę jest to dopiero początek. Bo obok śmietnika, w którym profesor zostawił swój parasol, przechodził mały Alek. Parasol zwrócił uwagę chłopca do tego stopnia, że ten postanowił go wziąć ze sobą. I tu historia Pana Parasola rozpoczyna się na nowo. Dziadek Alka zreperował go i odtąd mały chłopiec i stary Pan Parasol stali się nierozłączni. Razem przeżywali niezwykłe przygody. Pan Parasol stał się przyjacielem Alka. Towarzyszył mu nie tylko w deszczowe dni, ale również w takie, kiedy na niebie świeciło słońce. Z przyjaciółmi przecież uwielbiamy spędzać czas i dzielić wszystkie ważne dla nas chwile. Alek i Pan Parasol takimi przyjaciółmi właśnie byli. Nawet jeśli ktoś patrząc na ten oryginalny duet, robiłby zdziwioną minę. Alka to nie obchodziło, Pan Parasol był jego przyjacielem i koniec!

Agnieszka Lis napisała książkę, która daje do myślenia. Po pierwsze skłania do rozmyślań na temat przyjaźni. Czytając ją można zastanawiać się, kim są dla nas przyjaciele, czym jest dla nas przyjaźń i jakimi przyjaciółmi powinniśmy być. Ta książka skłania do refleksji nad jeszcze jedną rzeczą. Nad tym jak łatwo przychodzi nam wyrzucanie tego, co zepsute albo niepotrzebne. Nie zadajemy sobie trudu naprawiania zepsutych sprzętów, wolimy kupić nowe. A może niektóre z nich udałoby się naprawić? Może to, co nam nie jest już potrzebne przydałoby się innym? Lektura książki „Alek i Pan Parasol” takie rozmyślania prowokują. To ogromna wartość tej książki. I właśnie z tego powodu jest to lektura obowiązkowa dla mniejszych i większych czytelników. Takie mądre książki czytać po prostu trzeba! Ta, oprócz tego, że jest mądra, jest również pięknie wydana. Ciekawą historię uzupełniają wspaniałe ilustracje Patrycji Posyłajki. Nie przypominam sobie, żebym gdzieś wcześniej się z nimi spotkała, ale mam nadzieję, że przede mną jeszcze wiele spotkań z jej pracami. Mali czytelnicy na pewno również będą zadowoleni!

Magda Kwiatkowska-Gadzińska
Ocena 5

Alek i pan parasol

Alek i Pan Parasol

Agnieszka Lis
il. Patrycja Posyłajka
wyd. Ezop 2019

Patronat Qlturka.pl

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz