„Mopsiak jest detektywem” – recenzja książki

W czasie kwarantanny dzieci się nudzą? Może czasami! Z pomocą przychodzą jednak książki i inspirowane nimi zabawy. W naszym domu pojawił się, m.in. uroczy detektyw, który podsunął nam pomysły na kilka gier i zabaw.

Mowa o Mopsiaku! Piesek znany jest z serii książek autorstwa Pameli Butchart, a w najnowszej postanawia przeprowadzić własne śledztwo. Dla mojej 4,5-latki było to pierwsze zetknięcie z „kryminałem” i bardzo jej się spodobało. Trudno bowiem nie polubić Mopsika i jego przyjaciółki, kotki Meli.

Śledztwo Mopsiaka pełne jest podejrzanych, dowodów rzeczowych i czynności takich jak sprawdzanie odcisków palców lub obserwacja z ukrycia. Czy pudle mogą być złe? Kto porwał Grubsona i dlaczego w okolicy znikają różne przedmioty? Mopsiak odkryje wiele tajemnic swoich sąsiadów i znajomych!

Po przeczytaniu przygód psiego detektywa postanowiłyśmy kontynuować przygodę z prowadzeniem śledztwa. Ćwiczyłyśmy używanie szkła powiększającego, poszukując szczegółów na obrazach i zagraliśmy w domową wersję gry w podchody. W różnych miejscach czekały na nas koperty z zagadkami i wskazówkami, które doprowadziły nas do… pluszowej ośmiornicy, siedzącej w naszej szafce na słodycze!

„Mopsiak jest detektywem” to co prawda książka przeznaczona dla dzieci powyżej 6. roku życia, ale może spodobać się także młodszym czytelnikom. Nie ma kolorowych ilustracji, ale potrafi świetnie rozśmieszyć tymi czarno-białymi, a całość jest zabawna i przyjemna!

Agnieszka Górecka

Mopsiak

Mopsiak jest detektywem

Pamela Butchart
wyd. Zielona Sowa, 2020
wiek: 6+

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz