„Mopsiak tańczy na lodzie” – recenzja książki

Mopsiak to mały piesek, który nie boi się marzyć. Jest bohaterem książki Pameli Butchart wydanej przez Wydawnictwo Zielona Sowa. W poprzednich tytułach serii był już kucharzem i detektywem, a teraz podejmuje sportowe wyzwanie.

Akcja opowieści „Mopsiak tańczy na lodzie” rozgrywa się na nawiedzonym lodowisku, gdzie trenują łyżwiarze przygotowujący się do konkursu. Nic nie przebiega w tym miejscu tak, jak powinno: giną łyżwy, w ogniu staje kostium łyżwiarza, a tytułowy bohater desperacko dąży do wygrania konkursu „Zwierzęta na lodzie”. I nieistotne, że nie potrafi jeździć na łyżwach. Przyjaciółka Mela organizuje mu czadowy kostium i rozgryza, kto robi zamieszania na lodowisku. I nie odpuszcza do samego końca.

Książkę czyta się szybko, to raczej lektura z tych łatwych i przyjemnych. Sporo w niej humoru, zarówno literackiego, jak i ilustracyjnego. Szatę graficzną w odcieniach szarości tworzą zabawne postacie zwierzaków z niewinnymi minkami. Autorką tych konturowych obrazków jest Gemma Correl. Jedynym kolorowym akcentem jest kolorowa okładka. Tekst w druku jest niejednolity, wybrane słowa zapisywane są różnymi rozmiarami czcionek oraz w wersji drukowanej, co zapewne ma na celu stopniowanie emocji podczas lektury.

Pomiędzy wierszami niepozornie wyglądających wydarzeń autorka przemyca istotne zagadnienia. Jest to opowieść o grze fair play w sporcie i trudnej sztuce przegrywania. Dzięki lekturze przekonacie się, do czego zdolny jest zawodnik, który nie potrafi pogodzić się z porażką. Pamela Butchart, stosując personifikacje, delikatnie i z humorem wyolbrzymia ludzkie wady.

Lekka i mądra opowiastka dla dzieciaków w wieku 6+. Przywoła uśmiech i pozwoli dojść do wniosku, że nic za wszelką cenę. Polecam!

Iwona Pietrucha
Ocena 5

mopsiak_tanczy

Mopsiak tańczy na lodzie

Pamela Butchart
il. Gemma Correl
przeł. Barbara Górecka
wyd. Zielona Sowa, 2020
wiek: 6+

Patrona

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz