„Franek Błyskawica” – recenzja książki

Franek ma 6 lat, jest „szybki jak błyskawica i głośny jak burza”, z wielką fascynacją i determinacją odkrywa świat. To pewne. I jeszcze jedno jest pewne. Tego łobuziaka mali czytelnicy pokochają miłością dozgonną. To wszędobylski dzieciak, który wszystko, czegokolwiek dotknie, zamienia w fascynujące przygody. Dodatkowo ma bardzo mądrą mamę, która potrafi kontrolować jego pomysły i przekuwać je w działanie (pewnie mama tęskni również do swojego, równie zwariowanego dzieciństwa!).

Przygoda ze szklanym jajkiem, które wpada nie tam gdzie powinno i stawia na nogi archeologów. Fascynująca gra miejska Franka i mamy, śladem listu znalezionego przez chłopca pod ruchomą klepką podłogi w sali gimnastycznej, która doprowadza do pomysłu sprzed 28 lat. Intrygująca opona z traktora wyłowiona po latach w rzece. Nawrócony przez Franka jednym zdaniem złodziej różnych drobiazgów, „bo przecież nie wolno brać nieswojego, to się nazywa kradzież”. Tajemnicze zaginięcie Broszki, która nie jest broszką i ostatecznie znajdzie się w ilości 4 sztuk. I wreszcie list w butelce z Frankowego snu, który jest zapowiedzią kontynuacji książki stworzonej przez Agnieszkę Śladkowską. No powiedzcie sami, czy te przygody nie brzmią interesująco i zagadkowo? Zdradzę jeszcze coś – mama i Franek tak się wciągają w rozwiązywanie kolejnych zagadek, że zaczynają poważnie myśleć o założeniu Biura Spraw Niewyjaśnionych i Rzeczy Niewyjaśnionych. Czy ich marzenie się ziści?

Z niesamowitym humorem napisana jest ta opowieść. Fajne i ciepłe ilustracje Ewy Poklewskiej-Koziełło, z trochę zaostrzoną kreską, jeśli chodzi o postacie. Podoba mi się w nich również zaakcentowanie pierwszego planu przez wykonturowanie dalszego. Ale co to znaczy? Zapraszam do lektury. Książkę wydało Wydawnictwo Adamada, które kojarzy mi się z nietuzinkową i pełną przygód literaturą dla dzieci. Niezbyt obszerna objętościowo opowieść, w twardej, ładnej okładce zapewne będzie ciekawą lekturą dla dzieci od 7. roku życia.

Mnóstwo humoru, ale też mnóstwo życiowych mądrości w tym tekście. Świetnie stworzona postać matki, która nie jest nadopiekuńcza i prowadzi swojego syna przez kolejne przygody, pozwalając mu na smakowanie świata i kreatywny rozwój. Bardzo subtelnie pokazana rodzinna więź, w rozwikłanie kolejnych zagadek włącza się również tata chłopca.

Jedynym minusem, który drażnił mnie podczas czytania, jest zbyt mały druk, który na pierwszy rzut oka może zniechęcić do sięgnięcia po lekturę. To jednak mija w momencie zatopienia się w fabule.

Polecam serdecznie tę zabawną i pełną przygód książkę dla dzieci.

Iwona Pietrucha
ocena 5

Franek_Blyskawica

Franek Błyskawica

Agnieszka Śladkowska
il. Ewa Poklewska-Koziełło
wyd. Adamada
wiek 7+

Patronat portalu Qlturka.pl

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz