„Hania Humorek. Pożeracze książek” – recenzja książki

Na czym polega gra książkowa przyszłej nauczycielki Julii Wróbel? Czym jest metoda skupiania się jak Złota Rybka? Dlaczego Hania Humorek zamienia się w Pippi Pończoszankę? Czemu ma służyć Peleryna Prawidłowych Odpowiedzi? Czy kojarzycie nazwiska, które padły w pytaniach?

Tak, właśnie tak! Hania Humorek powraca, tym razem jako… książmol. Ona i jej brat czytają zawzięcie w każdym miejscu, w każdej wolnej chwili, gdyż chcą wziąć udział w Pierwszym Turnieju Książkowym Szkoły Podstawowej. By zapamiętać jak najwięcej szczegółów z przeczytanych książek, stosują różne techniki szybkiego czytania czy mnemotechniki lub inne szalone pomysły. Wreszcie nastaje dzień przed konkursem i Mole Książkowe dowiadują się, że w drużynie rywali znajduje się Fanta Styczna dziewczyna, która dosłownie pożera książki na śniadanie i jest prawdziwym mózgowcem. I to jest problem…

Kto wygra i zdobędzie Puchar Zwycięzcy Książkowego? Jednak czy to naprawdę takie istotne? Co myśli o tym nasza bohaterka? Przeczytajcie, bo warto.

Megan McDonald książek o Hani zaserwowała nam już sporo. Niepokorna dziewczynka, niekoniecznie zgadzająca się z przestrogami dorosłych, bywa złośliwa i dokucza młodszemu bratu, ma mnóstwo wad, ale drugie tyle zalet i za pomocą swoich przygód przemyca ważne życiowe prawdy. Tym razem przezabawną historią autorka zachęca małego czytelnika do czytania książek. To właśnie książka o czytaniu książek, przedkonkursowym czytaniu, które pomału zmienia się w swoistą obsesję. Książka o tym, że wspólna pasja może łączyć nawet osoby rywalizujące ze sobą, a przegrana nie oznacza porażki. Kolejna część przygód Hani Humorek udowadnia, że czytanie to radość, świetny sposób na pozbycie się kompleksów, okazja do kreatywnego spędzania wolnego czasu i interesujących rozmów.

Ilustratorem tej publikacji jest Peter H. Reynolds. Jego styl to czarno-białe ryciny, jakby naszkicowane ołówkiem, bardzo ekspresyjne i związane z treścią opowieści. Wydawcą jest Egmont. Książka ma miękką kolorową okładkę, zgrabny format i sporą objętość. Duży tekst zachęca do czytania już najmłodszego wielbiciela Hani Humorek. Na końcu znajduje się lista książek, które pojawiają się w tekście. Fajna ściągawka dla lubiących czytać oraz dla tych, którzy jeszcze nie połknęli bakcyla. Sporo na niej naprawdę świetnych propozycji.

Polecam książkę o czytaniu książek. To wciągająca i intrygująca a także przezabawna propozycja do wspólnej lektury, zarówno dla dziewczynek, jak i chłopców. Myślę, że przygodę z tą publikacją mogą zacząć już dzieci w wieku wczesnoszkolnym.

Iwona Pietrucha
Ocena 5

Hania Humorek_2

Hania Humorek i pożeracze książek

Megan McDonald
il. Peter H. Reynolds
przeł. Aldona Możdżyńska
wyd. Egmont
wiek 7+

Patronat portalu Qlturka.pl

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz