„Flora” – recenzja książki

Czy w naszych miastach jest za dużo betonu, a dzieci spędzają więcej czasu w zamkniętych salach zabaw niż w parkach? W Jałowym Siole tak właśnie było! Ludzie popadli w skrajność i otoczyli się jedynie „bezpiecznymi” ścianami, chodnikami i wybetonowanymi placami i nikt nie dostrzegał problemu!

Zanim doszło do serii tajemniczych zdarzeń, miasteczko wyróżniała jedynie fabryka najtańszej mrożonej pizzy w kraju. Tymczasem pewnego dnia najgrzeczniejsza uczennica lokalnej szkoły znalazła tajemnicze opakowanie z Nasionami Niespodzianki. Sorrel i jej przyjaciółka Neena postanowiły sprawdzić, co wyrośnie z dziwnych czarnych kuleczek. Okazało się, że sprowadziły na miasto tajemniczą chorobę i sporo problemów. Tylko czy rośliny to na pewno problem?

W tej książce wiele osób musi się dużo nauczyć o sobie, swoich potrzebach i… roślinach! Tak samo czytelnicy! Opowieść o Sorrel zmusza do dyskusji na temat planowania miejskiej przestrzeni i naszego podejścia do natury.

Nas lektura skłoniła do posiania własnych kwiatów w balkonowych doniczkach i tworzenia kolaży przedstawiających ludzi z kwiatami na głowie. Przeczytacie, zrozumiecie!

„Flora” przeznaczona jest dla samodzielnie czytających dzieci w wieku około 9 lat, ale można czytać ją też z nieco młodszymi dziećmi.

Agnieszka Górecka

Flora

Flora

Nicola Skinner
il. Flavia Sorrentino
wyd. Zielona Sowa, 2020
wiek: 9-12 lat

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz