„Tajemnica Floriana” – recenzja książki

Do wydania tej książki w naszym kraju doprowadził znany reporter i dziennikarz, Mariusz Szczygieł. Kiedy opowiada, jak trudno znaleźć mu było wydawcę, wydaje się to dziwne. Fakt, to nie jest lekka tematyka dla małego człowieka, ale musimy ją poruszać, by nie zapomnieć, by nigdy więcej nie doprowadzić do takiej tragedii.

„Tajemnica Floriana” Chavy Nissimov to bolesne wspomnienie ocalonej z Zagłady małej dziewczynki. Florian wychowuje się na wsi w chrześcijańskiej rodzinie, ma 11 lat, podkochuje się w koleżance z klasy, Kamili. Chłopiec marzy o prezentach pod choinką. Pewnej grudniowej nocy dostaje taki prezent, żywy prezent. W worku przyniesionym przez ojca skrywa się mała, wychudzona dziewczynka, „w dziwnym ubraniu i ciepłych kapciach” z haftowanymi kolorowymi kwiatami. Ewa diametralnie zmieni wojenne dzieciństwo Florka. Chłopiec zostaje obarczony tajemnicą, która mu bardzo ciąży. Bohater tak bardzo się boi, że ją zdradzi, że przestaje spotykać się z rówieśnikami. Mimo woli zbliża się do Ewy, zaczynają łączyć ich wspólne zabawy. Jedna z nich – wyjadanie zapasów ze spiżarni, do której nie wolno wchodzić – kończy się odkryciem rodzinnego sekretu. Dlaczego na strychu w tajemniczej skrzyni schowane są małe dziewczęce ubranka i dlaczego tata wymierza synowi karę, gdy wychodzi na jaw ich odkrycie? Dlaczego mama zachowuje się tak, jakby była „zamknięta w pudełku, do którego nie ma klucza”? Jakie tajemnice skrywa jej zapłakane serce? Wojenne nieszczęścia powodują, że w domu robi się bardzo smutno, a rodzice, zamknięci w swojej rozpaczy, nieświadomie odtrącają syna. Bohaterowie lgną do siebie coraz bardziej, a we Florku powoli rodzi się empatia i przyjaźń.

Ta książka targa emocjami czytelnika. Sama również jest nimi przepełniona. Strach jest nieodłącznym towarzyszem dzieciństwa Florka. Obciążony tak straszną tajemnicą, nie potrafi go udźwignąć. To przecież on krzyczy najgłośniej, obrażając Żydów, gdy spotyka się z kolegami: „(…) ponieważ bałem się, że wygadam tajemnicę, sam krzyczałem najgłośniej, że Żydzi są wszystkiemu winni, że śmierdzą, a ja ich nienawidzę”. Zazdrość o Ewę powoduje, że Florian bardzo jej początkowo dokucza, a szorstkość rodziców boli najbardziej.

Izraelska pisarka z perspektywy polskiego dziecka opowiada o beznadziejnej sytuacji Żydów w czasie wojny, o ich naznaczeniu przekazywanym z pokolenia na pokolenie. Rówieśnicy Florka bezmyślnie powtarzają zasłyszane od dorosłych opowieści o wojnie i o tym, że „wszystko, co złe to przez Żydów”. To również opowieść o dojrzewaniu 11-letniego chłopca, dojrzewaniu emocjonalnym.

Bardzo prosta narracja opowiedziana nieskomplikowanym językiem i sporych rozmiarów czcionka wskazują, że jest to opowieść dla czytelnika w wieku 8+, zresztą potwierdza to na swojej stronie Wydawnictwo. Na uwagę zasługują ilustracje, których autorem jest Marianna Raskin. Są artystyczne, ale bardzo przytłaczające swoją mrocznością wynikającą z szarości i specyficznych scen. Moim zdaniem szata graficzna jeszcze bardziej podkreśla tragizm lektury. Nie jest to prosta lektura, nawet dla starszego czytelnika, a co dopiero dla ośmiolatka.

Iwona Pietrucha
Ocena 5

Tajemnica Floriana

Tajemnica Floriana

Chava Nissimov
il. Marianna Raskin
przeł. Anna Klingofer-Szostakowska
wyd. Tadam
wiek 8+

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz