„Lato w Klinice Małych Zwierząt w Leśnej Górce” – recenzja książki

W Leśnej Górce nastało lato. Pora spokoju i radości, gdy nie trzeba się martwić o pożywienie, można spędzać czas na zabawie, przyjmowaniu gości i wylegiwaniu się na słoneczku. Ale czy aby na pewno?

Zapraszam do lektury książki o przepięknym i mądrym zwierzęcym świecie, który często splata się z ludzkimi losami, a konsekwencje tego nie zawsze są wesołe. Zatopcie się w opowieściach Tomasza Szweda „Lato w Klinice Małych Zwierząt w Leśnej Górce”, a nie pożałujecie.

Przeczytajcie o tym, jak podczas zabiegów hydromasażu Wiewiórka zaczyna się topić. Na ratunek pędzi jej Pan Wydra. Niestety, zmokła pacjentka, zamiast cieszyć się z dobrego zakończenia, marudzi i utyskuje na zniszczoną fryzurę. Ale Pan Wydra i w tej sytuacji znajduje rozwiązanie. Posłuchajcie wykładu starej Myszy na temat korzyści i zagrożeń związanych z myszkowaniem w spiżarniach ludzi. Cenna to lekcja ekologii, wierzcie mi. Poznajcie Mangustę, której przyjazd w odwiedziny do kuny mieszkającej w lesie zakończył się pobytem na stole operacyjnym. Z opowieści Mizi, która kiedyś była miastowym kotem, dowiecie się, jak być schludnym i eleganckim zwierzakiem, jak przyjmować pozy stosowne do sytuacji, jak dawać ludziom odpowiednie znaki, by ci zrozumieli, o co chodzi ich ulubieńcom. Posłuchajcie filozoficznej rozmowy Franciszka z panem Psem, z której okaże się, że to zwierzę jest mądrzejsze od człowieka. A jak się skończy wypadek Jelenia, Pana Juniperusa i kto mu pomoże? Ten rozdział to piękny dowód na to, że zwierzęta potrzebują czasem pomocy ludzi i odwrotnie. I jeszcze opowieść o zemście wiewiórek, smutny przykład tego, jak zwierzęta, bezsensownie i nieudacznie dokarmiane przez człowieka, tracą instynkt samozachowawczy. Książkę kończy rozdział o wymownym tytule: „Łączenie światów”, to kolejna mądra rozmowa Franciszka ze swoim psem.

„Lato w Klinice Małych Zwierząt w Leśnej Górce” to zbiór opowieści o często niełatwych relacjach między ludźmi a zwierzętami. Ukazuje przenikanie się tych dwóch światów, niejednokrotnie z niekorzyścią dla ludzkiego. Mądrość zwierząt aż kipi z kartek tej książki. „Żyje jak Człowiek, a to oznacza kogoś, kto nie zwraca uwagi na świat”. Niewesoło mi, gdy to stwierdzam, ale „Lato w Klinice Małych Zwierząt w Leśnej Górce” to swoiste przeprosiny autora: „Przepraszam Was za wszystkich ludzi, którzy zrobili Wam krzywdę”.

Ta piękna publikacja to kopalnia wiedzy o środowisku przyrodniczym, o zwyczajach zwierząt zamieszkujących las. Przemyca również treści związane z problemami współczesnego świata: zwraca uwagę na stosunek ludzi do zwierząt, na zagadnienia ekologiczne.

Książka ukazuje się w serii Wydawnictwa Bis. Jak poprzednie części, jest wydana bardzo kolorowo, z dbałością o szczegóły szaty graficznej. Ilustratorka, Aneta Krella-Moch, idealnie uchwyciła w niej klimat otaczającej przyrody. Ciepłe w przekazie ilustracje współgrają z treścią. Piękna lakierowana okładka aż zachęca do zatopienia się w lekturze. Sporych rozmiarów czcionka pozwala na samodzielną lekturę początkującemu czytelnikowi. Ale to zdecydowanie lektura do wspólnego, rodzinnego czytania i refleksji po skończeniu. To lektura, która daje do myślenia i zmienia wyobrażenie o świecie przyrody.

Iwona Pietrucha
Ocena 5

Lato w klinice małych zwierząt w Lesnej Górce

Lato w Klinice Małych Zwierząt w Leśnej Górce

Tomasz Szwed
il. Aneta Krella-Moch
wyd. Bis, 2020
wiek 5+

Patronat portalu Qlturka.pl

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz