„Przyjaciele Myszki Marudy” – recenzja książki

Są takie publikacje, przede wszystkim wśród propozycji dla dzieci, które nie mogą istnieć bez ilustracji. Zilustrowane z wielkim wyczuciem i znajomością tekstu wraz z nim tworzą niepowtarzalny klimat i zapierają dech podczas lektury. Taka właśnie jest książka, którą chciałabym przedstawić. Niesamowita…

Padający deszcz, zatarasowane drzwi do wejścia do norki, to bezsprzecznie małe problemy w obliczu tego, co przydarzyło się borsukowi. Ale o tym nie wie jeszcze mieszkanka norki, najbardziej marudna myszka w okolicy. Kiedy któregoś poranka pod swoim domem spotyka nieszczęśliwego malucha, który wylewa łzy rozpaczy w poszukiwaniu swojej mamy, powoli zmienia się jej postrzeganie świata.

Bohaterowie książki Steve’a Smallmana, myszka Maruda i borsucze dziecko, wędrują przez las w poszukiwaniu mamy i spotykają kolejno różne zwierzęta. Myszka dowiaduje się, co myślą o niej mieszkańcy okolicy, ale przy okazji odkrywa również, jak cudownym uczuciem jest empatia i chęć pomocy drugiej istocie, a przytulaski to najlepszy pocieszyciel na świecie. Chociaż zapewniam przy okazji, że jej największa wada, jaką jest czarnowidztwo, nie znika, ot tak, od razu. A dlaczego nasza bohaterka była marudą? Czego jej tak naprawdę w życiu brakowało? Odpowiedzi szukajcie na kartach książki „Przyjaciele Myszki Marudy”.

Wzruszająca opowieść o wrażliwości na krzywdę drugiego. Pod postacią zwierząt autor przedstawia ludzkie wady, zalety i pragnienia, uzmysławiając nam, skąd biorą się czasem te złe strony charakteru. Kolejny raz odkrywamy prawdę o sile przyjaźni.

Przepiękne jest wydanie tej książki, o które zadbało Wydawnictwo Wilga. Duża w formacie, choć niewielka objętościowo, wydana na kredowym papierze. Niewiele w niej tekstu, ale wyraziste i bardzo kolorowe ilustracje powodują, że czyta się ją z wielkim zaangażowaniem i ciepłem na serduchu. Co więcej, podczas tego literackiego spotkania z pięcioletnimi przedszkolakami, okazało się, że opowieść o Myszce Marudzie prowokuje do rozmów w trakcie czytania.

Takie książki lubię najbardziej i takie chętnie polecam.

Iwona Pietrucha
ocena 5

Przyjaciele myszki marudy

Przyjaciele Myszki Marudy

Steve Smallman
il. Caroline Pedler
przeł. Anna Klingofer-Szostakowska
wyd. Wilga, 2020
wiek 3+

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz