4-6 lat

„Delfin Plum” – recenzja filmu

Mając w pamięci takie produkcje jak „Gdzie jest Nemo”, „Rybki z ferajny” czy „Żółwik Sammy” względem „Delfina Pluma” żywiłam wielkie oczekiwania. Spodziewałam się fascynującej podróży w głąb oceanu, sympatycznych mieszkańców toni wodnej, zapierających dech w piersiach przygód, zachwycających obrazów morskiej flory.

„Rio” – recenzja filmu

Wszyscy pamiętamy sympatycznego Mańka, gadatliwego Sida, czy niezdarnego Wiewióra, bohaterów „Epoki Lodowcowej”. Tym razem twórcy kultowego obrazu postanowili przenieść widzów w gorący klimat Brazylii. Bohaterem najnowszego filmu – „Rio”, uczynili papugę o imieniu Blu.

„Gnomeo i Julia” – recenzja filmu

Historia Gnomea i Julii, jak wskazuje tytuł, luźno nawiązuje do jednej z najbardziej znanych tragedii na świecie. Chodzi oczywiście o nieszczęśliwą historię miłosną Romea i Julii. Wszystkim, którzy znają zakończenie, muszę od razu wyjaśnić, że animacja ta zgoła inaczej potraktowała nieszczęśliwy pierwotnie finał.

„Gwiazda Kopernika” – recenzja filmu

Stworzenie filmu animowanego o Koperniku, postaci odległej historycznie, przede wszystkim człowieku nauki, było nie lada wyzwaniem. Kopernik żył w tym samym czasie co Kolumb, ale o i ile łatwiej zekranizować przygody wielkiego podróżnika, czego najlepszym dowodem wiele filmów na jego temat. Jak uniknąć pułapki biografizmu oraz suchego wykładu z astronomii? Twórcy „Gwiazdy Kopernika” skupili się

„Jak ukraść księżyc” – recenzja filmu

W pewnym miasteczku żyje sobie Gru. Nie jest on typowym i przykładnym obywatelem, bowiem planuje najbardziej brawurową i zuchwałą kradzież, jaką tylko można sobie wyobrazić. Ale zacznijmy od początku. Główny bohater to ambitny, a jednocześnie trochę nieudolny przestępca. Wyróżnia się spośród innych mieszkańców miasteczka, w którym mieszka. Jego ciemne i ponure zamczysko jest dosyć osobliwe

„Oskar i Mimi” – recenzja książki

Była sobie raz dziewczynka – Mimi; był też pies – Oskar; było w końcu miasto – i to nie byle jakie, bo Tęczowe. Czy to Oskar wpadł na szukającą towarzystwa Mimi, czy Mimi na próbującego wywęszyć coś do jedzenia Oskara, naprawdę nie jest istotne. Ważne jest, że wszystko to miało swoje konsekwencje, które nieodwracalnie zmieniły