0-3 lata

„Liczyświnki” – recenzja książki

Przezabawne świnki są bohaterkami tej sympatycznej kartonowej, sztywnostronicowej książki. Różowe zwierzaki są wszędzie: mieszkają w kamienicy w Korytkowie Głównym, jeżdżą ruchomymi schodami, spacerują po centrum miasta, fotografując jego zakątki, jeżdżą środkami lokomocji, rozrabiają w restauracji, kibicują piłkarzom na stadionie, śpiewają na dworcu, urządzają piknik w lesie, mają dobre i złe humory i setki zwariowanych pomysłów.

„Franek, Frania & Felix” – recenzja serii

Franek, Frania & Felix. Ciało” oraz „Franek, Frania & Felix. Zwierzęta” wydawnictwa Widnokrąg to kartonowe książeczki do nauki języka angielskiego dla najmłodszych czytelników. Mają zachęcić do zapoznania się z nowym językiem i ułatwić jego naukę poprzez zabawę. Podobno angielski sam wejdzie do głowy. Bardzo podoba mi się, że w środku można znaleźć „instrukcję obsługi” książki,

„Wrocławski Abecadlik” – recenzja książki

Już od lat wiadomo, że nie należy czekać z nauką czytania do okresu wczesnoszkolnego. Warto jak najwcześniej oswajać dziecko z literami, z książką, tak by właśnie w ten szkolny etap wkraczało przygotowane i żądne dalszej wiedzy. Nic tak nie rozbudza czytelniczych zainteresowań, jak kontakt z książką od małego. By można było realizować taki zamiar, potrzebne

“O wilku, który się przechwalał” – recenzja książki

Bycie pewnym siebie to ważna rzecz! Chcemy, żeby nasze pociechy wierzyły we własne możliwości i dążyły do realizacji swoich marzeń. Zbyt wysokie mniemanie o sobie i zbyt wielka potrzeba osiągnięcia celu są jednak czymś, czego trzeba się wystrzegać. Jak rozmawiać o cienkiej granicy pomiędzy pewnością siebie a pychą? Między realizacją marzeń a „wyścigiem szczurów”?

„Uniwersytet Malucha” – recenzja serii

Seria Wydawnictwa Media Rodzina, pt.: „Uniwersytet Malucha”, to zestaw czterech propozycji oswajania najmłodszego czytelnika z trudnymi dyscyplinami naukowymi. Miałam przyjemność zapoznać się z dwiema częściami: „Chemia organiczna dla malucha” oraz „Fizyka kwantowa dla maluchów”. I, o ile sceptycznie zabrałam się do przeglądania publikacji, to przyznaję, że byłam przyjemnie zaskoczona. Okazuje się bowiem, że można podać

“Elmer. Najlepsze przygody” – recenzja książki

Kiedy w szarej codzienności potrzeba koloru, wyjściem jest… Elmer! Słoń w kolorową kratkę! Przyjaciel wszystkich zwierząt i czytających o nim dzieci. Oprócz tego, że sam jest bardzo kolorowy, ma bowiem jeszcze barwniejsze przygody. Jest znanym dowcipnisiem, który ma w sobie sporo odwagi i siły. Jest także bardzo przyjacielski i rozkochuje w sobie dziecięce serduszka.