Książki

„Kira-kira” – recenzja książki

Wielką sztuką jest napisać książkę dla starszych dzieci o nietolerancji, prześladowaniach ze względu na pochodzenie, biedzie, ciężkiej pracy w poniżających warunkach, a w końcu chorobie i śmierci młodej osoby. Jeszcze większą zrobić to tak, żeby książka nie przygniotła swym ciężarem i nie pozostawiła po sobie ruin i zgliszczy. A właśnie dokładnie taką pozycją jest powieść

„Ja nie chcę iść spać” – recenzja książki

Mały Lasse ma codziennie setki powodów, by nie położyć się spać. Zawsze ma jeszcze wiele rzeczy do zrobienia, czym doprowadza swoją mamę do… no, jeśli nie do szaleństwa, to przynajmniej utraty cierpliwości. Na szczęście piętro wyżej mieszka urocza ciocia Lotten – świadek codziennych krzyków Lassego i właścicielka niezwykłego przedmiotu – czarodziejskich okularów, które, jak luneta

„Dokąd odchodzisz?” – recenzja książki

Jeżeli szukasz książki, która z naukowego punktu widzenia a jednocześnie z ogromną wrażliwością i zrozumieniem człowieka wyjaśnia, dlaczego ludzie starzeją się i umierają, ta książka jest dla ciebie. Jeśli szukasz książki, która mówi o człowieku ciekawie i z szacunkiem podchodzi do jego życia, ta książka jest dla ciebie. Jeśli obawiasz się śmierci, nie widzisz sensu

„Milutek” – recenzja książki

Był już Mamutek, jest i Milutek. Ale poza podobieństwem imion nie mają ze sobą nic wspólnego. Otóż Milutek jest psem – grubawym, łaciatym i, przyznajmy szczerze, niezbyt urodziwym, którego historię poznajemy w momencie, gdy w domu, w którym mieszka, pojawia się nowy członek rodziny, co nasz bohater konstatuje z żalem: „Mają już nową zabawkę/na pewno

„Kiedy byłam mała…” – recenzja książki

Na pewno nie jeden człowiek, dzieckiem będąc, zastanawiał się, co robili sławni ludzie, kiedy byli mali. Ja doskonale pamiętam szkolne rozmyślania o dzieciństwie autorki „Plastusiowego pamiętnika” (oczywiście zadawałam sobie pytanie, czy może to ona miała takiego Plastusia), a także rozmowy z koleżankami z klasy na temat włosów Chopina i tego, jak wyglądał, gdy miał kilka

„Zielony Żółty Rudy Brązowy!” – recenzja książki

Na pierwsze słowa pojawiające się w zbiorze wierszy Małgorzaty Strzałkowskiej Zielony Żółty Rudy Brązowy!: „Grasz w zielone?”, odkrzykuję gromko: „Gram!”, a potem jeszcze wielokrotnie chce mi się krzyczeć i śpiewać, bo niektóre z utworów mają w sobie taką melodykę i rytm, że od razu ma się ochotę je nucić. Przebiegam przez wszystkie pory roku, zatrzymując