gry dla dzieci

„Tęcza” – recenzja gry

Trudno jest znaleźć na rynku gry planszowe, w które mogłyby już grać dzieci 3-letnie. Sama kiedyś takich szukałam… I oto wydawnictwo Granna wyszło z ciekawą propozycją dla maluchów, mającą jednocześnie walor edukacyjny.

Kapitan Nauka „W zagadkach” – recenzja serii

„Nauka przez zabawę”- to hasło pojawia się coraz częściej w kontekście rozmaitych książek czy gier dla dzieci. Na szczęście jest nie tylko pustym sloganem, ale bardzo uzasadnionym postulatem, by najmłodsi czerpali z nauki przyjemność. Wtedy wszystko przychodzi łatwiej, wiedza przyswajana jest mimochodem, podawana w sposób ciekawy, dostosowany do wieku i możliwości percepcyjnych dziecka.

„Polska dla dzieci” – recenzja puzzli

Gustowna walizeczka z tektury kryć by mogła najróżniejsze przedmioty, jednak tym razem jest w niej coś, po co z przyjemnością sięgną wszystkie dzieci lubiące układać puzzle, a także te, które interesują się… geografią. Istny skarb! Puzzle „Polska dla dzieci” w nieszablonowy sposób wprowadzają najmłodszych w tajniki polskich regionów, pozwalają poznać ich charakterystyczne miejsca czy znaki

„Lotti Karotti” – recenzja gry

Gra przyciągnęła mój wzrok w sklepie. Od razu zaufałam jej producentowi – firmie Ravensburger – ulubionej, jeśli chodzi o puzzle, a że cena była korzystna, więc bez wahania udałam się do kasy. Dopiero w domu okazało się, że niewielkie pudełko kryje w sobie dwie gry, wykorzystujące te same elementy. Obie skierowane są od 2 do

„Piggy Pop, nie pękaj prosiaczku” – recenzja gry

Spożywanie jedzenia „śmieciowego” (ang. junk food) jest niezdrowe, szczególnie dla dzieci – powoduje otyłość i pod żadnym pozorem nie powinniśmy zabierać naszych pociech do miejsc serwujących tego typu dania. Co tam, że trąbią o tym we wszystkich mediach bez przerwy – popularne sieci budują coraz to nowe i nowe siedziby i nieustannie zachęcają najmłodszych dziecięcymi,

„Basia. Łap kolory!” – recenzja gry

Jak to było, gdy nie było na świecie książek o Basi? Chyba nikt już tego nie pamięta. Basia na stałe wpisała się już w „krajobraz” polskich biblioteczek domowych. Szczególną sympatią darzą ją przedszkolaki, bo dziewczynka, będąc właśnie w takim wieku, styka się z podobnymi problemami i wątpliwościami. Nie dziwi więc fakt, że bohaterka wkracza na