książki dla dzieci

„Szopięta” – nowość Ewy Kozyry-Pawlak

Pan i pani szop są czyściochami. Bez wytchnienia piorą i sprzątają, ale mają też wielkie zmartwienie: ich dzieci okropnie się brudzą! Co rodzice upiorą, małe szopy natychmiast ubłocą, zatłuszczą i zaplamią, robiąc przy okazji straszliwy bałagan. Czy jest coś, co sprawi, że te dwa światy się połączą? Że dzieci zaczną sprzątać (przynajmniej od czasu do

„Książka na złość” – recenzja

Złość można rozładowywać w różny sposób. Jedni tłuką talerze, inni tupią nogami, płaczą i krzyczą, jeszcze inni zrzucają książki z półki albo trzaskają drzwiami. Większości tych sposobów nie polecam, bo wiążą się ze stratami materialnymi lub ewentualnym uszczerbkiem na zdrowiu. Na wyrzucenie z siebie złej energii znam znacznie lepszy sposób.

„Do zobaczenia następnym razem” – recenzja książki

Nie jest łatwo przyjaźnić się na odległość. Jeszcze trudniej zaakceptować sytuację, kiedy nasz przyjaciel wyjeżdża i codzienne spotkania muszą zostać zastąpione przez rozmowy telefoniczne. Z tym musi zmierzyć się Dunia, która rozpoczyna naukę w drugiej klasie i wszystko byłoby łatwiejsze, gdyby była przy niej Frida, ale Fridy nie ma, bo chodzi do innej szkoły.

„Pierwsze urodziny prosiaczka” – recenzja książki

Książki dla najmłodszych czytelników często niestety nie są najwyższej próby. Nieciekawa grafika, częstochowskie rymy i banalne historyjki to ich główne wady. Tym bardziej należy docenić działalność takich wydawnictw, jak krakowski „Czerwony Konik”. Czytelnik, biorąc do ręki pozycję z charakterystycznym, rozbrykanym konikiem na okładce, może mieć pewność, że lekturą się nie rozczaruje.